fot. PAP/Tytus Żmijewski

PSL zbiera podpisy pod projektem ustawy emerytalnej

Politycy Polskiego Stronnictwa Ludowego rozpoczynają zbieranie podpisów pod projektem ustawy emerytalnej, umożliwiającym przejście na emeryturę po 40 latach pracy. W myśl projektu do stażu pracy liczyłaby się praca na etacie, umowie-zleceniu, czy prowadzenie własnej działalności. Nie liczyłby się natomiast czas studiów lub bezrobocia.

Projekt PSL umożliwia przejście na wcześniejszą emeryturę także tym, którzy przez cały czas pracy dostawali najniższą pensję, a z wyliczeń wychodzi im emerytura poniżej minimalnej. Ludowcy chcą takim osobom dopłacać do emerytury minimalnej.

Poseł Janusz Śniadek z sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny zauważa, że ludowcy mieli osiem lat na wprowadzenie tych rozwiązań. Polityk dodaje, że dziś – poprzez tę inicjatywę – PSL chce zwrócić na siebie uwagę. Przypomina, że taki postulat wyszedł od „Solidarności”.  

– Jeśli zdarzy się tak, że w sprawie uznania tego kryterium do ustawy emerytalnej nastąpi jakiś postęp, to będzie to wyłącznie – podkreślam to jeszcze raz: wyłącznie – zasługą Solidarności, a nie PSL-u, który próbuje jakoś sztucznie zwracać na siebie uwagę społeczeństwa – ocenia poseł Janusz Śniadek.

Na złożenie w Sejmie wymaganej liczby 100 tys. podpisów inicjatorzy tego przedsięwzięcia mają trzy miesiące. Obecnie toczą się prace nad prezydenckim projektem, dotyczącym zmian w systemie emerytalnym. Propozycja prezydenta Andrzeja Dudy przywraca niższy wiek emerytalny – 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Decyzją rządu PO-PSL wynosi on 67 lat.

RIRM

drukuj