fot. PAP

PSL poprze Bronisława Komorowskiego?

Politycy Polskiego Stronnictwa Ludowego sugerują, że w wyścigu o fotel prezydenta nie wystawią swojego kandydata, lecz poprą urzędującego Bronisława Komorowskiego, wywodzącego się z Platformy Obywatelskiej.

Po spektakularnym i bardzo kontrowersyjnym sukcesie w wyborach samorządowych, Polskie Stronnictwo Ludowe coraz poważniej rozważa rezygnację ze startu w wyborach prezydenckich. Ludowcy chcą poprzeć Bronisława Komorowskiego.

– Był takim prezydentem konsolacyjnym, który łączył, nie dzielił, i takiego człowieka nam potrzeba. Jeżeli rozpoczął określoną misję i jest na dobrej drodze, żeby tę misję dokończyć, to nie widzę powodu, żebyśmy go nie popierali. Ale podejmiemy jeszcze decyzję – mówi Stanisław Żelichowski, poseł PSL-u.

Z takich deklaracji koalicjanta zadowolona jest Platforma Obywatelska, która próbuje tłumaczyć zachowanie PSL-u.

– Jeśli zdecydują się nie wystawiać swojego kandydata, to, dlatego, że teraz chodzą w glorii wygranych, a wiadomo, że kandydat PSL-u w wyborach prezydenckim ma, oględnie mówiąc, nikłe szanse – komentuje Iwona Śledzińska-Katarasińska z PO.

Udzielenie poparcia Bronisławowi Komorowskiemu będzie świadczy tylko o jednym – wskazuje Jacek Sasin z PiS.

– Ta decyzja poparcia Bronisława Komorowskiego przez PSL – jeśli zapadnie – będzie tylko kolejnym dowodem na to, że nie ma dzisiaj różnicy między PSL-em i PO. PSL Stało się taką przybudówką PO na terenach wiejskich – ocenia polityk PiS-u.

Kandydaci Polskiego Stronnictwa Ludowego: w 2005 roku Jarosław Kalinowski, a w 2010 Waldemar Pawlak, nie zdobyli w pierwszej turze głosowania więcej niż dwa procent głosów. Prowadzili jednak bardzo aktywną kampanię wyborczą i przypominali o sobie swoim wyborcom. Teraz ludowcy świadomie z tego rezygnują – co bardzo dziwi. Zdaniem Zbigniewa Kuźmiuka z Prawa i Sprawiedliwości, PSL chce się odwdzięczyć prezydentowi Komorowskiemu za jego bierną postawę w sprawie nieprawidłowości w czasie wyborów samorządowych.

– Pan prezydent zamiatając pod dywan tę gigantyczną aferę w PPW, przyzwolił na ten w cudzysłowie „dobry wynik PSL-u”, więc być może PSL chce się zrewanżować, nie wystawiając swojego kandydata w I turze –zaznacza Zbigniew Kuźmiuk.

Wszystkie partie polityczne rozpoczęły przygotowania do przyszłorocznych wyborów prezydenckich. Oficjalnym kandydatem Prawa i Sprawiedliwości został europoseł Andrzej Duda. SLD wciąż się zastanawia i wstępnie mówi o wystawieniu Ryszarda Kalisza.

 

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj