fot. PAP/Tomasz Waszczuk

PO za przywróceniem małego ruchu granicznego z Rosją

Platforma Obywatelska domaga się przywrócenia małego ruchu granicznego z obwodem kaliningradzkim należącym do Rosji. Po zakończeniu szczytu NATO w Warszawie oraz Światowych Dni Młodzieży nie został on przywrócony ze względów bezpieczeństwa.

Mały ruch graniczny z Rosją i Ukrainą został zawieszony na czas trwania szczytu NATO w Warszawie oraz Światowych Dni Młodzieży. Po ich zakończeniu został on przywrócony tylko na granicy z Ukrainą. Władze Polski uznały, że względy bezpieczeństwa nie pozwalają na przywrócenie małego ruchu granicznego z obwodem kaliningradzkim. Taką decyzję krytykuje Platforma Obywatelska.

– To są przede wszystkim konsekwencje gospodarcze. Zwłaszcza dla mieszkańców Pomorza, regionu pomorskiego. Dla mieszkańców Warmii i Mazur to jest decyzja po prostu niezrozumiała, decyzja irracjonalna – wskazała Agnieszka Pomaska z PO.

Politycy Platformy domagają się szczegółowych wyjaśnień od rządu. Żądają również przedstawienia planu pomocy dla pomorskich i warmińsko- mazurskich przedsiębiorców.

– Oczekujemy tego , żeby pan minister zaproponował jakąś pomoc dla tych przedsiębiorców, którzy tak naprawdę z dnia na dzień potracili swoje biznesy, w pewnym sensie też częściowo dorobek swojego życia – powiedziała Agnieszka Pomaska.

Kilka dni temu w Polskim Radiu minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak wyjaśniał powody swojej decyzji.

– Zauważmy, że jest to obwód zmilitaryzowany, że stacjonują tam wojska rosyjskie, że ostatnio zmienił się gubernator tego obwodu. Został nim człowiek bardzo bliski prezydentowi Putinowi – podkreślał Mariusz Błaszczak.

Szef resortu przypomniał także, że Rosja napadła w ostatnich latach na Ukrainę i Gruzję, a w Donbasie toczy się regularna wojna. Moskwa wielokrotnie groziła również państwom bałtyckim.

– Sytuacja po stronie rosyjskiej jest niespokojna, nieprzewidywalna, być może z tego powodu nastąpiło ograniczenie. Natomiast czy to poprawi bezpieczeństwo –nie wiem – powiedział Jerzy Kowalski, ekspert do spraw bezpieczeństwa.

Ekspert dodał, że ograniczenie małego ruchu granicznego może być niewystarczające. Obywatele Rosji mogą wjechać do Polski na podstawie wiz uzyskanych w innych państwach  Unii Europejskiej. Ekspert wskazał równocześnie na inny aspekt sprawy.

– Zatrzymanie małego ruchu granicznego ograniczy przemyt papierosów, który pewnie odbywa się na dosyć dużą skalę.  Drugim elementem jest to, że do Polski wjeżdża paliwo. Niby legalnie, ale dziesięć przejazdów dla samochodu osobowego, który wrzuci sobie sto litrów, to można popatrzeć jak dobrze zorganizowana rodzina przerzuci bez podatków do kraju parę tysięcy litrów paliwa miesięcznie  – zauważył Jerzy Kowalski.

Przedstawiciele rządu dostrzegają problemy przedsiębiorców, którzy mogą stracić na ograniczeniu małego ruchu granicznego, ale podkreślają równocześnie, że bezpieczeństwo jest ważniejsze.

– Tu chodzi o względy bezpieczeństwa. Gdy mamy do wyboru sprawę dotyczącą bezpieczeństwa i korzyści gospodarczych, to jednak wybieramy bezpieczeństwo – powiedział Mariusz Błaszczak.

Rosjanie z obwodu kaliningradzkiego nadal mogą przyjeżdżać do Polski na zakupy oraz w celach turystycznych. Muszą jednak postarać się o wizę do naszego kraju.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj