fot. flickr.com

Przywrócenie pełnej żeglowności na Odrze

Za cztery lata po Odrze mają pływać barki zdolne do przewiezienia jednym rejsem 1,5 tys. ton ładunku. Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej ma program przywrócenia pełnej żeglowności na rzece. Odrzański szlak wodny stanie się międzynarodową drogą wodną łączącą wschód i zachód Europy. Zwiększy to aktywność naszych portów na Bałtyku i pobudzi rozwój gospodarczy.

Transport drogą rzeczną jest nie tylko bardziej ekologiczny, ale przede wszystkim o wiele tańszy. Na przewiezienie takiego samego ładunku trzeba trzy razy mniej energii niż przy transporcie samochodowym czy kolejowym. Mimo to 80 proc. towarów w Polsce przewożona jest TIR-ami.

Minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk rusza z programem przyjaznego dla środowiska wykorzystania polskich rzek do transportu towarów, który zwiększy ilość towarów przesyłanych tą drogą.

– Zakładamy wzrost o około 20 mln ton masy towarowej w stosunku do tej, która dzisiaj jest przeładowywana w portach morskich, ze względu na to, że nie były do tej pory prowadzone żadne szacunki. Opieramy się przede wszystkim na masie towarowej portów. Chcemy zwiększyć obroty portów o blisko 50 proc. – powiedział Marek Gróbarczyk.

Przez Polskę biegną trzy drogi wodne o znaczeniu międzynarodowym. Dwie z nich znajdują się na Odrze. Pierwszy to szlak wodny łączący zachód Europy ze Wschodem – biegnie z Belgii, przez Holandię, Niemcy, Polskę, Rosję do Litwy. Drugi biegnie z północy Polski na południe łączy Bałtyk z Dunajem i określany jest jako odrzańska droga wodna. Trzeci łączy Bałtyk z Morzem Czarnym, a zatem także z Morzem Śródziemnym.

Te szlaki to olbrzymia szansa dla wielu polskich branż. Choćby dla górnictwa – podkreśla wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski.

– Dziś mam wielki projekt restrukturyzacji górnictwa. My w naszym projekcie również przewidujemy wielką rolę udrożnienia Odry w kontekście chociażby kanału Gliwickiego. To pozwala przenosić swój produkt do Szczecina i w inne części Polski Odrą i to o wiele taniej, niż to dzisiaj ma miejsce. Zobaczmy na projekt w Kędzierzynie – Azoty, który będzie mieć zdecydowanie szybki dostęp do surowca. Zgazowanie, które tam się odbywa czy nowe technologie, które przy Odrze również mogą mieć miejsce – wskazał Grzegorz Tobiszowski.

Konieczne będą nie tylko inwestycje, które pochłoną 30 mld zł, ale także zmiany w prawie wodnym. Na Odrze zmodernizowane zostaną stopnie wodne. Najwięcej, bo 11 mld zł będzie kosztować budowa kanału Śląskiego, który połączy Odrę z Wisłą. Odra ma uzyskać czwarty stopień żeglowności. Oznacza to, że będą po niej pływać barki z ładunkiem do 1,5 tys. ton, mające prawie 10 m szerokości i 85 m długości.

Nowy środek transportu pobudzi aktywność polskich przedsiębiorstw – zaznaczył minister skarbu Dawid Jackiewicz.

– Aby przedsiębiorcy ten niezwykle ekonomiczny i konkurencyjny środek transportu wykorzystywały. Stwarzamy im wielką możliwość do tego, aby poprzez obniżkę kosztów transportu, obniżały również koszty produkcji towarów, dóbr i usług – podkreślił Dawid Jackiewicz.

Już we wrześniu Sejm ma ratyfikować konwencję przyłączającą nas do Europejskiej Sieci Dróg Wodnych. To umożliwi wykorzystanie unijnych funduszy przy inwestycjach realizowanych na drogach wodnych w Polsce.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj