fot. PAP/Marcin Bielecki

Przywrócenie niższego wieku emerytalnego nie spowodowało zachwiania na rynku pracy

Do końca grudnia do ZUS wpłynęło ogółem ponad 420 tys. wniosków emerytalnych. Jednak nie za wszystkimi wnioskami stoją osoby aktywne zawodowo. Oznacza to, że przywrócenie wieku emerytalnego nie spowodowało zachwiania na rynku pracy.

Ponad 424 tys. wniosków emerytalnych nie oznacza ponad 424 tys. wydanych decyzji – podkreśla Elżbieta Rafalska, minister rodziny, pracy i polityki społecznej.

– Ile z tych wniosków dotyczy osób aktywnych zawodowo? Dotyczy około 173 tys. osób – wskazała polityk.

Z tego wynika, że pozostałe wnioski wpłynęły od osób, które już pobierają świadczenia ZUS, takie jak renty czy świadczenia przedemerytalne, bądź nie posiadają otwartego tytułu ubezpieczeniowego, a więc nie odprowadzają żadnej składki. Oznacza to, że z przywrócenia wieku emerytalnego skorzystało wiele osób wykluczonych z rynku pracy.

– Mimo wprowadzenia wieku emerytalnego od 1 października ogólna liczba zatrudnionych Polaków nie malała, więc wpływ przywrócenia wieku emerytalnego na rynek pracy nie był tak silny, jak to szacowano wstępnie – powiedziała polityk.

Jak podkreśliła szefowa resortu rodziny, pracy i polityki społecznej, w związku z obniżeniem wieku emerytalnego maleje liczba osób pobierających świadczenia przedemerytalne.

– Liczba wypłaconych świadczeń przedemerytalnych spadła u nas o ponad 32 tys. 782 osoby, a myślę, że w grudniu będzie kolejny spadek (z danych ZUS wynika, że to będzie kolejne 13 może 15 tys. osób), co też powoduje, że w 2018r. na wypłacie świadczeń przedemerytalnych będą oszczędności, które bardzo skrupulatnie moje służby finansowe wyliczyły i mówią, że będzie to około 344 mln zł – oznajmiłaminister.

Ponadto według Elżbiety Rafalskiej, na skutek reformy emerytalnej mniej osób będzie korzystać z pomocy społecznej.

TV Trwam News/RIRM

drukuj