fot. PAP/EPA

Przywódcy Niemiec i Rosji: Nord Stream 2 będzie dokończony

Kanclerz Niemiec i prezydent Rosji sprzeciwiają się jak powiedzieli próbom upolityczniania projektu Nord Stream II i chcą jego dokończenia. Podczas spotkania w Brandenburgii Angela Merkel i Władimir Putin omówili także sprawę możliwych amerykańskich sankcji przeciw firmom zaangażowanym w Nord Stream 2.

„Ten projekt jest absolutnie komercyjny i konkurencyjny. Dlatego też konieczne jest podjęcie środków, aby chronić go przed możliwymi bezprawnymi atakami ze strony krajów trzecich” – powiedział rzecznik Kremla.

Władimir Putin i Angela Merkel mieli też rozmawiać o „perspektywie kontynuacji tranzytu gazu przez terytorium Ukrainy”. Przed spotkaniem z szefową niemieckiego rządu, rosyjski przywódca nie wykluczył utrzymania tranzytu rosyjskiego gazu przez Ukrainę także po uruchomieniu Nord Stream 2.

Sprawa kontrowersyjnego gazociągu Nord Stream 2 nasili napięcie na linii Berlin-Waszyngton – ocenił politolog prof. Mieczysław Ryba.

– Tworzy się pewien projekt, który jest bardzo drogi, ale politycznie wiąże dwa kraje – Niemcy i Rosję – i omija kraje środkowoeuropejskie. Natomiast, mimo tak silnego nacisku USA, decyzja – szczególnie Niemiec – nasili to napięcie na linii Berlin-Waszyngton. Ten projekt pewnie będzie konsekwentnie realizowany, ale to jest pewna szansa, żeby przyspieszyć budowę alternatywnych gazociągów, a zarazem budowę gazoportu tak, ażeby stać się pewnym hubem, pewnym miejscem, poprzez które inne kraje mogą bardziej zabezpieczyć, zdywersyfikować dostawy gazu i samemu się uniezależnić, bez względu na to, jaka jest polityka niemiecka – powiedział prof. Mieczysław Ryba.

Nord Stream 2 to projekt dwunitkowej magistrali gazowej przez Morze Bałtyckie z Rosji do Niemiec. Inwestycji sprzeciwiają się Polska, kraje bałtyckie i Ukraina. Przeciwne budowie są także Stany Zjednoczone.

Kanclerz Niemiec i prezydent Rosji rozmawiali również o sprawach międzynarodowych, głównie konfliktach w Syrii i na Ukrainie.

„Oboje wyrazili żal, że realizacja porozumienia mińskiego ws. zakończenia kryzysu na Ukrainie utknęła w martwym punkcie” – stwierdził rzecznik Kremla.

RIRM/PAP/TV Trwam News

drukuj