fot. PAP/Wojciech Pacewicz

Przysięga żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej w Zamościu

W Zamościu ponad dwustu żołnierzy 2. Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej złożyło przysięgę wojskową. Obecny na uroczystości minister Antoni Macierewicz podkreślał, że celem Polski jest stworzenie takiej armii, która sama będzie zdolna obronić się przed każdym wrogiem. W uroczystości uczestniczyli parlamentarzyści, samorządowcy, rodziny żołnierzy, a także mieszkańcy Zamościa.

Na Rynku Wielkim w Zamościu żołnierze złożyli przysięgę na historyczny sztandar 9. Pułku Piechoty Legionów Armii Krajowej. Kolejna grupa ochotników, którzy wstąpili do służby w Lubelskiej Brygadzie Obrony Terytorialnej im. Hieronima Dekutowskiego ps. „Zapora”, będzie służyć w batalionie stacjonującym w tym mieście.

Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz mówił, że Wojska Obrony Terytorialnej są integralną częścią polskiej armii.

– To jest formacja tak bardzo związana z lokalną społecznością. Ona w dużym stopniu po to jest, żeby bronić lokalnej społeczności, ale to nie zmienia faktu, że jest integralną częścią Armii Polskiej, ale tej armii, która siłę swoją czerpie z bezpośredniego związku z całym narodem, z całym społeczeństwem Polski. Z niego wyrasta, dla niego służy i dla niego ponosi cały wysiłek i wszystkie trudy – mówił.

Minister powiedział, że celem jest stworzenie takiej armii, która sama będzie zdolna obronić się przed każdym wrogiem. Zaznaczył również, że wysoko ocenia tempo formowania Wojsk Obrony Terytorialnej.

– Nie sadziłem, że będziemy zdolni tak szybko, tak skutecznie i z takim efektem to zrobić, jeżeli chodzi o wyszkolenie żołnierzy. Wyszkolenie żołnierzy jest na najwyższym poziomie. Chcę raz jeszcze podziękować dowódcom, ale i podziękować żołnierzom, to przecież od nich ostatecznie zależało i oni to sprawili – akcentował Antoni Macierewicz.

Żołnierze będą służyć przede wszystkim społeczności lokalnej – mówił gen. bryg. Wiesław Kukuła, dowódca Wojsk Obrony Terytorialnej.

– Zadania brygad będą dostosowane przede wszystkim do potrzeb społeczności lokalnej, ale też do szeroko pojętej sytuacji obronnej w danym regionie, więc jak najbardziej po to regionalizujemy brygadę, aby je dostosowywać do potrzeb – wskazał gen. Wiesław Kukuła.

Płk Tadeusz Nastarowicz zwrócił uwagę, że WOT są w stanie reagować bardzo szybko.

– Czas reakcji żołnierzy naszej brygady będzie bardzo krótki – ma to kilka powodów i podstaw. Po pierwsze, oni mieszkają już w tym terenie, w którym może zdarzyć się kataklizm czy katastrofa. Po drugie, czas reakcji, jeżeli żołnierz jest na miejscu, a system, który już działa, następuje to bardzo szybko –  mówił płk Tadeusz Nastarowicz, dowódca 2. Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej.

Zaprzysiężeni dziś żołnierze przeszli 16 dniowe szkolenie podstawowe, podczas którego największy nacisk położony był na naukę praktycznych umiejętności posługiwania się bronią, zasad zachowania na polu walki, pierwszej pomocy i topografii – powiedziała Patrycja Strzałkowska, żołnierz Wojsk Obrony Terytorialnej i ratownik medyczny.

– Kiedy weszliśmy do koszar, mieliśmy zajęcia od pierwszego dnia do ostatniego – wskazała.

Lubelska Brygada liczy już ponad 1,2 tys. żołnierzy terytorialnej służby wojskowej i przeszło 200 żołnierzy zawodowych. Trwa rekrutacja kolejnych ochotników. Przysięga następnej grupy nowo wcielonych żołnierzy zaplanowana jest na początek grudnia. Docelowo w skład lubelskiej brygady Obrony Terytorialnej wchodzić będzie pięć batalionów stacjonujących w Lublinie, Zamościu, Chełmie, Dęblinie i Białej Podlaskiej. W 2020 r. liczyć ma 4,5 tys. żołnierzy.

TV Trwam News/RIRM

drukuj