fot. Radek Pietruszka

Przyjęto projekt budżetu na 2016 r.

Rząd PO-PSL przyjął projekt budżetu na przyszły rok. Deficyt ma wynieść ponad 54 mld zł. Opracowując przyszłoroczne dochody budżetu Ministerstwo Finansów założyło, że PKB wzrośnie w ujęciu realnym o 3,8 proc., a średnioroczna inflacja wyniesie 1,7 proc.

Wynagrodzenia w gospodarce narodowej według założeń  mają  wzrosnąć nominalnie o 3,6 proc., zatrudnienia natomiast o 0,8 proc.

Dr Marian Szołucha, ekonomista z Forum Dla Wolności i Rozwoju, zwraca uwagę na wysokie koszty obsługi długu na poziomie 32 mld zł. Co więcej, jak zauważa, w przyszłym roku pożyczymy aż 180 mld zł.

180 miliardów złotych Polska łącznie pożyczy w roku 2016. Na to złoży się, po pierwsze, ta część długu, który będziemy musieli zaciągnąć by spłacić poprzednie zobowiązania. Spłacamy więc jeden dług drugim długiem. To będzie aż 107 miliardów, a druga część to będzie przyrost naszego zadłużenia. Ten przyrost wyniesie 73 miliardy złotych – o tyle urośnie zadłużenie publiczne Polski, które i tak jest liczone według manipulowanej metodologii, nie biorącej np. pod uwagę niemałego zadłużenia Krajowego Funduszu Drogowego. Obraz naszych finansów publicznych jest trochę „przypudrowany” – podkreśla dr Marian Szołucha.

W projekcie przewidziano zwiększenie wydatków na obronę do wysokości 2 proc. PKB. Na obronność wydamy o blisko 3 mld zł więcej niż w tym roku.

Jutro projekt budżetu trafi do Sejmu.


RIRM

drukuj