fot. flickr.com

Przyjęcie Turcji do UE wciąż pod znakiem zapytania

Europosłowie dyskutowali wczoraj nad wynikami ostatniego szczytu Unia Europejska – Turcja. Czy Turcja powinna się znaleźć w Unii Europejskiej i czy zgoda na liberalizację wizową dla tego kraju to dobry pomysł?

Na te pytania posłowie starali się znaleźć odpowiedź – powiedział Dawid Nahajowski, korespondent z Brukseli.

Niektórzy deputowani wyrazili obawy co do potencjalnego przyjęcia Turcji do Unii Europejskiej. Powodem był, m.in. stan demokracji w tym kraju. Przewodniczący ALDE – Guy Verhofstadt ubolewał, np. nad wieloma dziennikarzami osadzonymi w tureckich więzieniach. Była też mowa o środkach finansowych, jakie mają być przekazane Turcji przez UE na rzecz pomocy uchodźcom – mówił Dawid Nahajowski, Bruksela.

Politycy wyrażali też obawy dotyczące możliwych roszczeń ze strony Turcji.

– Szef grupy Europa Wolności i Demokracji Bezpośredniej Nigel Farage przekonywał o możliwości, że państwo to będzie się domagać nowych miliardów euro w kolejnych latach. Deputowani podnieśli też problem powodu przybycia tysięcy migrantów do Unii Europejskiej. Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans dał do zrozumienia, że rzesze uchodźców chcą dostać się do Europy nie z powodu zaproszenia ich przez kanclerz Niemiec Angelę Merkel lecz by ratować życie – dodał Dawid Nahajowski.

RIRM

drukuj