fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

Przesłuchania kolejnych wiceministrów finansów w rządzie PO-PSL przez komisję ds. VAT

Wtorek był kolejnym dniem przesłuchań przed sejmową komisją śledczą ds. VAT. Do złożenia zeznań wezwani zostali kolejni byli wiceministrowie finansów w rządzie PO-PSL.

Jako pierwszy na pytania śledczych odpowiadał Dariusz Daniluk, który funkcję wiceministra pełnił w latach 2008-2011. Co więcej, od marca 2008 do lipca 2010 r. był głównym rzecznikiem dyscypliny finansów publicznych. W czasie przesłuchania wielokrotnie zaznaczał, że jego obowiązki nie obejmowały kwestii związanych z VAT oraz akcyzą.

Świadek zaprzeczył, jakoby miał jakąkolwiek wiedzę na temat problemu, ponieważ nie zna odpowiednich analiz. Były wiceminister zapewnił o swoim zaufaniu wobec byłych władz resortu.

– Kluczowe pytanie jest takie, skoro wszystko było dobrze, to czemu było tak źle na końcu? Dlaczego ta luka wzrosła ponad trzykrotnie i utrzymywała się na bardzo wysokim poziomie – pytano świadka.

– Nie jest moją rolą komentowanie tez, które państwo stawiacie, tylko udzielanie odpowiedzi na pytania. Jeśli dobrze zrozumiałem pytanie, to moja odpowiedź będzie brzmiała: nie mam danych, informacji, które pozwoliłyby mi ocenić skalę tzw. luki podatkowej oraz przyczyny jej powstania. Gdybyście mnie państwo zapytali czy wiem, gdzie jest ten złoty pociąg na Dolnym Śląsku, no nie wiem. Nawet się nie interesuje tymi poszukiwaniami – odpowiedział Dariusz Daniluk.

Następnie przed komisją stanął Ludwik Kotecki, podsekretarz w resorcie finansów w latach 2008-2012, który później był także głównym ekonomistą ministerstwa.

Przypomnijmy, że sejmowa komisja śledcza zakresem swoich prac objęła lata 2007-2015.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM/TV Trwam News

drukuj