fot. PAP/EPA

Protesty w tyskich zakładach Fiata

Przed tyską fabryką Fiata odbędzie się dziś protest zorganizowany przez śląsko-dąbrowską i podbeskidzką „Solidarność”. Demonstracja rozpocznie się o godz. 13.30. Planowane są również, począwszy od pierwszej zmiany, manifestacje wewnątrz zakładu.

Protestujący domagają się 500 zł brutto podwyżki płac dla wszystkich pracowników zakładu. W odpowiedzi zarząd firmy proponuje kwotę 100 zł brutto bądź dwa razy wyższą. W tym drugim przypadku wymaga jednak zgody związkowców na wprowadzenie 12-miesięcznego okresu rozliczeniowego czasu pracy, co w ocenie „Solidarności” pozbawiłoby zatrudnionych dodatkowych pieniędzy za pracę w godzinach nadliczbowych.

Jak podkreśla Wanda Stróżyk, przewodnicząca „Solidarności” w Fiat Chrysler Automobiles Poland, wcześniejsze rozmowy z zarządem nie przyniosły porozumienia.

Pracodawca po raz kolejny nie przedstawił propozycji, które mogłyby zostać zaakceptowane przez pracowników. My wykazaliśmy maksimum dobrej woli, zawieszając na czas rozmów akcję protestacyjno-strajkową. Pracodawca celowo przeciąga jednak negocjacje w nieskończoność i tylko udaje chęć zawarcia kompromisu – mówi Wanda Stróżyk.

Swoje wsparcie dla pracowników tyskich zakładów wyrażą również przedstawiciele „Solidarności” z innych firm i branż z województwa śląskiego. Manifestacja wewnątrz zakładów Fiata i w Sistema Poland rozpocznie się o godz. 6.00, czyli na porannej zmianie – dodaje Wanda Stróżyk.

O tym, jaka dokładnie będzie forma i wymiar czasowy tego protestu, zdecydują sami pracownicy – podkreśla przewodnicząca „Solidarności” w Fiat Chrysler Automobiles Poland.

Jak tłumaczą strajkujący, w tyskiej fabryce Fiata od wielu lat nie było zbiorowych podwyżek płac. W ich ocenie zakład co roku wypracowuje zyski na poziomie kilkuset milionów złotych. Według wyliczeń „Solidarności” finansowe żądania związkowców stanowiłyby ok. 9 proc. ubiegłorocznego zysku spółki.

solidarnosckatowice.pl/RIRM

drukuj