fot. PAP

Protesty przeciw fałszerstwom wyborczym. Będą kolejne manifestacje

Ruch Narodowy zorganizuje dziś i jutro kolejne protesty przed siedzibami komisji i komisarzy wyborczych w całym kraju. Centralna manifestacja ma się odbyć jutro w południe w stolicy. Jeszcze dziś mają być znane szczegóły.

Po wczorajszej okupacji siedziby Państwowej Komisji Wyborczej policja aresztowała 12 osób. Wobec wszystkich policja chce zastosować tryb przyspieszony, na co ma 48 godz. Pierwsze wnioski – dotyczące naruszenia miru domowego – zostaną skierowane do sądu jeszcze w piątek. Wśród zatrzymanych wśród zatrzymanych osób są Grzegorz Braun, Ewa Stankiewicz i fotoreporter PAP, który w czwartek wieczorem wykonywał na miejscu zdjęcia dla agencji.

Natomiast osiem osób dostało wezwania do stawienia się w jednostkach policji na przesłuchanie w charakterze świadka.

Protestujący chcieli natychmiastowej dymisji członków PKW w związku z przedłużającym się obliczaniem wyników wyborów samorządowych.

– W tej chwili sytuacja wygląda tak, że kilkanaście osób jest zatrzymanych. Staramy się udzielić im wszelkiej pomocy, przede wszystkim prawnej. Jutro odbędzie się manifestacja, która będzie miała dwa cele: wyrażenie solidarności z zatrzymanymi oraz – po raz kolejny – protest przeciwko sfałszowaniu wyborów z 16 listopada 2014 roku – powiedział Robert Winnicki z Ruchu Narodowego.

Warszawska prokuratura czeka na ewentualne materiały od policji dotyczące okupacji siedziby PKW.  Zarzuty mogą dotyczyć przestępstwa naruszenia „miru domowego”, do którego mogło dojść w całej sprawie. Definiuje je art. 193 KK. Obecnie wejścia do budynku PKW pilnuje policja. PKW wznowiła prace po sprawdzeniu bezpieczeństwa pomieszczeń.

Tymczasem od okupacji siedziby PKW odcina się Prawo i Sprawiedliwość.

– Błyskawicznie, po kilkudziesięciu minutach wydaliśmy oświadczenie, w którym zdecydowanie negatywnie oceniamy te działania – mówił Marcin Mastalerek, rzecznik PiS.

W wydanym oświadczeniu PiS stwierdziło, że wtargnięcie do instytucji państwa i jej okupacja nie są rozwiązaniem problemu i mogą tylko pogłębić chaos związany z procesem podania wyników wyborów. PiS zapowiada, że wytoczy proces każdemu, kto będzie łączył PiS z takimi działaniami.

RIRM

drukuj