fot. PAP/EPA

Protesty i zamieszki  w Wenezueli

W Wenezueli już trzy miesiące trwają antyrządowe demonstracje. Są brutalnie tłumione przez lewicowe władze. Zginęło ponad 40 osób w tym policjanci. Kilkuset demonstrantów zostało zatrzymanych. 15 kwietnia protestujący spotkali się z przedstawicielami rządu Nicolasa Maduro i opozycją.

Protestujący domagają się zmiany systemu. Kraj pomimo ogromnych zasobów ropy naftowej popada w ruinę. Rząd doprowadził do wzrostu Inflacji do 56 %. W sklepach brakuje podstawowych produktów. Rocznie na 100 tysięcy mieszkańców dokonywane są 53 zabójstwa.

10 kwietnia pod naciskiem ministrów spraw zagranicznych Kolumbii, Brazylii, Ekwadoru, a także presji Stolicy Apostolskiej doszło do rozmów między rządem, a opozycją. 15 kwietnia protestujący spotkali się z przedstawicielami rządu Nicolasa Maduro i opozycją.

Obie strony zgodziły się na pewne ustępstwa. Powstanie specjalna komisja, która wyjaśni okoliczności śmierci demonstrantów. Wojsko przyznało się do „pewnej przesady” w tłumieniu protestów. Rząd Maduro nie zgodził się jednak na amnestię uwięzionych demonstrantów.

 

TV Trwam News

drukuj