fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

Protestujący w Sejmie rodzice niepełnosprawnych: Nie odejdziemy, dopóki nie będziemy mieli w rękach projektu ustawy

Rodzice osób niepełnosprawnych wciąż protestują w Sejmie. Kancelaria Sejmu przygotowała specjalny pokój do rehabilitacji. Nie odejdziemy, dopóki nie będziemy mieli w rękach projektu ustawy – mówią protestujący.

Mija kolejny dzień, od kiedy rodzice osób niepełnosprawnych przebywają w Sejmie. O to, jak są traktowani, pytała protestujących dr Sylwia Spurek, zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich.

– Jesteśmy już teraz całą tą sytuacją zażenowani. Mówimy w imieniu naszych dorosłych dzieci. My nie przejechaliśmy prosić o jakieś bajońskie kwoty – 2 tys. złotych, 3 tys. złotych, chociaż wiemy, że te kwoty pozwoliłyby dopiero na godne życie – podkreśliła Joanna Hartwich z Komitetu Protestacyjnego Rodziców Osób Niepełnosprawnych.

Rodzice chcą realizacji głównych postulatów. Pierwszy z nich to wprowadzenie dodatku rehabilitacyjnego dla osób niepełnosprawnych po 18. roku życia w wysokości 500 zł miesięcznie. Drugi to zrównanie kwoty renty socjalnej z najniższą rentą z ZUS, z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. Zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich przyznaje, że potrzebne są reformy.

– Warto przy tej okazji pokazać, co wymaga reformy całego systemu tak, żeby te osoby nie musiały protestować ponownie za kilka lat, podnosić postulatów ponownie wobec kolejnych rządzących – wskazała dr Sylwia Spurek.

Wcześniej z protestującymi spotkał się też prezydent Andrzej Duda. Rodziny osób niepełnosprawnych, jak i sami zainteresowani wiążą duże nadzieje po rozmowie z prezydentem.

– Jest wola pomocy ze strony pana prezydenta i my bardzo liczymy, że pan prezydent, napisze ustawę, przyjdzie tu z gotową ustawą, żeby nam to pokazać – zaznaczył jeden z uczestników protestu.

Protestujący, po upływie siedmiu dni, są zniecierpliwieni i chcieliby usłyszeć konkretne postanowienia w tej sprawie.

– Jutro minie siódmy dzień bez wychodzenia stąd. Byłoby nam łatwiej, jeśli pozwolono by nam wyjść na dziedziniec Sejmu, przespacerować się, po prostu zażyć świeżego powietrza – Alicja Jochymek, mama niepełnosprawnej Kingi.

Rodzice liczą także na to, że powstanie instytucja rzecznika ds. osób niepełnosprawnych, gdyż – jak tłumaczą – jest niezwykle potrzebna. Protestujący czekają, aż zapowiadany projekt z postulatami trafi pod obrady Sejmu. Najbliższe posiedzenie jest jednak datowane dopiero na 8 maja. Kancelaria Sejmu przygotowała już specjalny pokój do rehabilitacji niepełnosprawnych.

TV Trwam News/RIRM

drukuj