fot. PAP

Protestujący rodzice proszą o pomoc prezydentową

Protestujący w Sejmie rodzice niepełnosprawnych dzieci odrzucają propozycję premiera i proszą o pomoc do prezydentowej Anny Komorowskiej. Protest w sejmie trwa już piątą dobę.

Rodzice, którzy rezygnują z pracy, by zająć się swoimi niepełnosprawnymi dziećmi domagają się świadczenia pielęgnacyjnego w wysokości minimalnej pensji. Według propozycji premiera taki pułap zasiłek miałby osiągnąć dopiero od stycznia 2016 r. Od pierwszego maja br. świadczenie miałoby wzrosnąć jedynie do 1000 złotych.

Wczorajsza deklaracja premiera jest dziś potwierdzona odpowiednimi przepisami – powiedział w niedzielę na konferencji prasowej minister pracy Władysław Kosiniak Kamysz.

Jednak – jak mówi Iwona Hartwich, matka niepełnosprawnego Kuby – propozycja jest nie do przyjęcia.

– Niech pan premier po prostu nie robi dla nas tej ustawy, bo my jej nie chcemy. Liczyliśmy na to, że ta konferencja przybliży nas do konsensusu, o którym właściwie mówiliśmy już przedwczoraj. Chcemy, by po 5 latach spełniono nasz pierwszy postulat, czyli świadczenie dla rodzica za sprawowaną 24-ro godzinną opiekę, żeby była to chociaż najniższa krajowa – tłumaczyła Iwona Hartwich.

O pomoc i wsparcie protestujący rodzice zwrócili się do prezydentowej Anny Komorowskiej. „Nasze niepełnosprawne od urodzenia dzieci potrzebują wsparcia. Czas mija. Jesteśmy zmęczeni i zdesperowani. Prosimy panią o pomoc” – napisali w liście.

W niedzielę swoje koncepcje dotyczące znalezienia pieniędzy dla rodziców dzieci niepełnosprawnych przedstawili europoseł Zbigniew Ziobro i Arkadiusz Mularczyk, liderzy Solidarnej Polski.

Źródła te widzą oni, m.in. we wzroście dochodów z tytułu akcyzy i podatku z VAT, zniesieniu finansowania partii politycznych. Klub proponuje także wprowadzenie podatku od banków i hipermarketów. Pismo z propozycją Solidarnej Polski ma trafić do premiera Tuska.

Obecnie rodzic, który sam opiekuje się niepełnosprawnym dzieckiem w domu, otrzymuje 153 zł zasiłku pielęgnacyjnego na dziecko i 620 zł zasiłku pielęgnacyjnego dla rodzica z tytułu całkowitej rezygnacji z pracy. Do tego dochodzi rządowe 200 zł dodatku.

RIRM

drukuj