fot. sxc.hu

Protest we Wrocławiu przeciwko in vitro

We Wrocławiu obrońcy życia protestowali przeciwko dofinansowaniu in vitro. W ręce prezydenta Jacka Sutryka trafiło pismo z apelem o wycofanie się z uchwały przyjętej wcześniej przez radę miasta. Program może jeszcze zablokować wojewoda dolnośląski.

W połowie stycznia miejscy radni opowiedzieli się za dofinansowaniem in vitro. Program ma być realizowany w latach 2019-2020. Przed głosowaniem w radzie miasta żaden z klubów nie zarządził dyscypliny. W końcowym rozrachunku za dofinansowaniem in vitro przez samorząd głosowało 21 radnych, 8 było przeciw, 7 wstrzymało się od głosu.

– Będą wykorzystywać tragiczną sytuację często rodzin, bo to są rzeczy najbardziej delikatne, kiedy kochające się osoby nie mogą mieć dziecka. Będą to wykorzystywać, żeby forsować dalej tę zbrodniczą ideologię – mówił Krzysztof Szokalski z „Pobudki – Strzelce”.

Obrońcy życia manifestują swój sprzeciw. Podobne głosowanie nad projektem zgłoszonym przez Nowoczesną w lutym 2017 roku zakończyło się fiaskiem. Teraz uchwała przeszła.

– Myślę, że to jest pokłosie hołdowania tej ideologii neo – marksistowskiej, która we Wrocławiu na uczelniach wyższych, ale to już schodzi na niższe szczeble, jest promowana. Niestety jest promowana też przez poprzednie władze i przez te, które są właściwie namaszczone przez poprzednich włodarzy. Myślę, że tutaj potrzeba pracy od podstaw – powiedziała Marta Czech z Fundacji PRO Prawo do Życia.

W myśl uchwały do 2020 roku 420 par będzie mogło dostać z miejskiej kasy 5 tys. złotych na pierwszy zabieg zapłodnienia metodą in vitro.

– Technika in vitro skutkuje zadawaniem śmierci takim osobom ludzkim, a dodatkowo liczba tych śmierci wielokrotnie przewyższa liczebność istot ludzkich, którym daje się szansę na rozwój prenatalny w łonie kobiety. Według brytyjskiego Urzędu do spraw Płodności i Embriologii mniej niż 5 proc. przeżywa – zauważył Adam Brawata z Fundacji PRO Prawo do Życia.

Wszystkie środowiska powinny zjednoczyć się we wspólnym proteście – apelował Piotr Żurek z Ruchu Narodowego.

– Samo in vitro, procedura in vitro jest częścią eugeniki, która jest wbrew naszym przekonaniom powiedział polityk.

Środowiska narodowe i obrońcy życia wspólnie protestowali przed wrocławskim ratuszem. W ręce prezydenta miasta Jacka Sutryka trafiło pismo z apelem o wycofanie się z dofinansowania in vitro. Biolog i genetyk profesor Stanisław Cebrat stanowczo twierdzi, że in vitro to biznes, nie nauka. I na te słowa powołują się protestujący.

– Podejdźcie tutaj i posłuchajcie czym jest in vitro. To jest jeden z probierzy śmierci. Budują nam tą cywilizację. Walczą z cywilizacją życia, miłości, prawdy i dobra – mówił Paweł Luberadzki z Dolnośląskiej Brygady Obozu Narodowo-Radykalnego.

Uchwałę może jeszcze zablokować wojewoda dolnośląski.

TV Trwam News/RIRM

drukuj