fot. Marek Borawski/Nasz Dziennik

Protest rolników będzie kontynuowany w święta

Rolnicy będą kontynuowali protest przed kancelarią premier Ewy Kopacz w okresie Świąt Wielkanocnych. Jak mówią, pozostaną w „zielonym miasteczku”. Zostaniemy, dopóki premier jasno nie zadeklaruje woli rządu i stanowiska Ministerstwa Finansów w naszej sprawie – mówi Zbigniew Obrocki.

Gospodarze domagają się m.in. wprowadzenia zakazu sprzedaży ziemi obcokrajowcom.

– Na dzień dzisiejszy rząd wiele obiecuje, wiele mówi, a potem się okazuje, że z tego wszystkiego nic nie wynika. Rolnicy się przekonali o tym, że dopóki wiele spraw nie będzie zaangażowanych w ustawie, to te wszystkie rozmowy, całe to mówienie niewiele nam pomaga. W związku z tym stoimy pod urzędem Rady Ministrów do momentu, w którym będziemy mieli jasną deklarację od pani premier: że ustawy, o których ona mówi są postulowane w Sejmie, że rzeczywiście jest wola rządu, opinia Ministerstwa Finansów co do tych ustaw (że będą pozytywnie załatwione). Jeżeli będzie taka deklaracja od pani premier, to my pojedziemy do domu – mówi Zbigniew Obrocki, wiceszef „Solidarności” Rolników Indywidualnych.

Do delegacji rolników protestujących pod oknami premier, by wspólnie świętować Zmartwychwstanie Pańskie dołączą koledzy z wielu regionów kraju.

Dziś w „zielonym miasteczku” poświęcono pokarmy wielkanocne. W Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego o godz. 12.30 sprawowana będzie Msza. św. na którą rolnicy zapraszają mieszkańców Warszawy i gości. Gospodarze protestują w stolicy od 19 lutego.

RIRM

 

drukuj