fot. PAP

Protest rodziców dzieci niepełnosprawnych

Sejmowa Komisja Polityki Społecznej i Rodziny miała się dziś zająć projektem ustawy zwiększającym świadczenia dla rodziców dzieci niepełnosprawnych. Tak się jednak nie stało, gdyż projekt formalnie nie istnieje, bo zabrakło pod nim 15 podpisów posłów koalicji rządzącej.

Szybka ścieżka legislacyjna, którą obiecywał premier może okazać się bardzo długa, gdyż na proponowane przez niego zapisy nie ma zgody ani opozycji, ani protestujących w Sejmie rodziców.

Propozycje koalicji rządzącej nie uległy zmianie, choć nie znalazły uznania w oczach protestujących w Sejmie rodziców dzieci niepełnosprawnych. W tym roku świadczenie ma wzrosnąć do 1000 zł na rękę, w 2015 r. 1200 zł, a za dwa lata 1300 zł netto.

Miała być to szybka ścieżka legislacyjna, tymczasem minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz przyszedł dziś do Sejmu nie z koalicyjnym projektem ustawy, ale ze złożonymi w sobotę obietnicami premiera. Minister precyzował, że na 1000 zł netto świadczenia pielęgnacyjnego, planowanego do wypłacania od maja, będzie się składać 800 zł świadczenia i 200 zł dodatku do świadczenia pielęgnacyjnego przyjętego uchwałą Rady Ministrów. Jednak projektu ustawy ciągle nie ma, gdyż podpisało się pod nim za mało posłów rządzącej koalicji. Posłowie opozycji, choć nie zgadzają się z rozłożonym w czasie podniesieniem świadczeń dla rodziców dzieci niepełnosprawnych, to poprawek do projektu zgłaszać dziś nie mogli.

Poprawki opozycji, to w rzeczywistości postulaty okupujących Sejm rodziców. Chodzi o to, aby mogli oni jeszcze w tym roku otrzymać świadczenie równe płacy minimalnej.

– Przypomnę, że to świadczenie zapisane w ustawie wynosi 620 zł, reszta, czyli te dodatki są w formie uchwały i to w każdej chwili może być zmienione. To jest uchwała Rady Ministrów – wskazał poseł Stanisław Szwed.

Dlatego wysokość świadczenia powinna wynosić 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia, które określa Główny Urząd Statystyczny.

Ustawa w sprawie podniesienia świadczeń pielęgnacyjnych mogłaby zostać uchwalona podczas jednego posiedzenia Sejmu, czyli w przyszłym tygodniu. Jest jeszcze możliwe, by ustawa w tej sprawie, po podpisaniu przez prezydenta, mogła wejść w życie od 1 maja, jak zapowiada Donald Tusk. Czy jednak premier zgodzi się na zmiany w projekcie dające wyższe świadczenie już w tym roku? To raczej wątpliwe.

 

 

 

TV Trwam News

drukuj