(fot. Wikimedia Commons/CC)

Protest przed ZACHEM w Bydgoszczy

Dziś o godz. 13:45 przed siedzibą zakładu chemicznego ZACHEM w Bydgoszczy odbędzie się wiec protestacyjny. Pracownicy będą bronić swoich miejsc pracy.  

Pracę może stracić ponad 730 osób, zagrożonych pozostaje także około 3 tysięcy osób – pracowników spółek, które kooperują z ZACHEM.

Na ostatnim spotkaniu z zarządem przedstawiono plan tzw. głębokiej restrukturyzacji. Jednak, jak powiedział Andrzej Werner, przewodniczący zakładowej Solidarności w zakładach ZACHEM, nie jest to plan naprawczy.

 – Przewiduje się zamknięcie trzech instalacji, a to pociągnie za sobą zwolnienia. Mieliśmy dostęp do analizy w której jednoznacznie stwierdzono, że takie działania nie polepszą wyniku, a wręcz go pogorszą. Do tego dochodzą koszty likwidacji instalacji, rekultywacji terenu.  Wynik tej analizy stwarza podstawy do rekomendowania optymalnego wykorzystania zdolności produkcyjnych naszej instalacji oraz nie wyłączania tych trzech, które mają być zamknięte – powiedział Andrzej Werner.

Andrzej Werner dodał, że powodem złej sytuacji zakładu jest źle przeprowadzona  prywatyzacja ZACHEM.

– Nie dopilnowano tej sprawy i uważamy, że gdyby właściciel zainwestował swoje pieniądze w inwestycje zakładu to nie byłoby dziś żadnego problemu – powiedział Andrzej Werner.

Wypowiedź Andrzeja Wernera dla Aktualności Dnia:

Audio MP3
Pobierz

RIRM  

drukuj