fot.PAP

Protest przed Ministerstwem Zdrowia

Przed Ministerstwem Zdrowia pod hasłem „Nie chcemy ponosić odpowiedzialności za Wasze błędy” odbędzie się pikieta pracowników Służby Zdrowia a także pacjentów. Manifestacja rozpocznie się w południe.

Chcemy pokazać ministrowi Bartoszowi Arłukowiczowi, że nie zgadzamy się z obecnie prowadzoną polityką – mówi Maria Ochman, przewodnicząca Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ Solidarność.

 – Chcemy przekazać postulaty, które mówią, że nie ma naszej zgody na to, aby rozbijać dobrze funkcjonującą Państwową Inspekcje Sanitarną tylko dlatego, że nosi nazwę „Państwowa”. Nie chcemy takiego ratownictwa medycznego, w którym będzie ważniejszy zysk firmy prywatnej – która wyjedzie albo nie wyjedzie do pacjenta, bo może się to nie opłacać. W tym dniu chcemy pokazać, że nie zgadzamy się na takie traktowanie – powiedziała Maria Ochman.

Podczas pikiety podnoszone będą również sprawy pracowników Służby Zdrowia.

Dla lekarzy, pielęgniarek, ratowników, pracowników Inspekcji Sanitarnej nie ma w Polsce przyszłości – zaznacza Maria Ochman.

 – Ci ludzie nie mogą popełnić błędu. Oni muszą być doskonale przygotowani, powinni być też dobrze opłacani. Proszę pamiętać, że ta pomyłka w przypadku czy ratownika, czy lekarza może kosztować ludzkie życie. Dlatego chcemy pracować w kraju, w systemie w którym rządzą jasne procedury; gdzie mamy określoną przyszłość jako pracownicy Służby Zdrowia, gdzie mamy ministra i rząd któremu możemy zaufać – zaznaczyła Maria Ochman.

Tymczasem jak mówi Artur Owczarek z Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ Solidarność – bałagan, który panuje w systemie Służby Zdrowia spowodowany jest decyzjami polityków,  a obarcza się nim lekarzy, pielęgniarki oraz pacjentów

– Reformy, które są podejmowane przez obecną koalicję prowadzą do olbrzymiego zamieszania:  do wielu zwolnień, ograniczeń w płacach. Poza tym powodują totalny bałagan w systemie Służby Zdrowia. Oczywiście ten bałagan spowodowany jest decyzjami polityków, ale obarcza się konkretne osoby np. lekarza, pielęgniarki –  które robią co mogą, ale niestety w tym systemie, który działa bardzo kulawo nie są w stanie podołać wszystkim narzuconym im obowiązkom. Między innymi to wszystko spowodowane jest przez redukcję zatrudnienia i  różnego typu sytuacji, które powodują dramaty ludzkie – powiedział Artur Owczarek.

Związkowcy zamierzają podczas pikiety wręczyć ministrowi zdrowia petycję. Jak mówią – w celu poprawy sytuacji interweniowali już nie raz. Jednak do tej pory nie mogli liczyć na wsparcie ze strony Ministerstwa Zdrowia.

– Bez przerwy – przy okazji spotkań w komisji trójstronnej, czy też Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego podejmujemy konkretne propozycje, ale to jak na razie spotyka się z zupełną obojętnością decyzyjną –  przynajmniej  ze strony Ministerstwa Zdrowia – zaznaczył Artur Owczarek.

Pikieta ma związek ze Światowym Dniem Zdrowia, który obchodziliśmy wczoraj.

RIRM

drukuj