fot. PAP

Protest opiekunów dorosłych osób niepełnosprawnych

Już jutro przed Sejmem dobędzie się protest opiekunów dorosłych osób niepełnosprawnych.

Od 1 lipca rząd PO-PSL zabrał im przyznane wcześniej świadczenia pielęgnacyjne. Dotyczy to nawet 150 tys. osób. Minister finansów Jacek Rostowski w ten sposób zaoszczędził 104 mln zł z rezerwy celowej na świadczenia pielęgnacyjne. Opiekunowie protestowali już wcześniej w Warszawie przed gmachem Sejmu przy okazji manifestacji trzech central związkowych.

Obawiają się, że opracowywany w Ministerstwie Pracy projekt, który ma być wprowadzony od pierwszego stycznia przyszłego roku wymusi poddanie weryfikacji osoby, które mają orzeczone o znacznym stopniu niepełnosprawności i konieczności opieki nad nimi. Miało by się to odbywać za pomocą tzw. skali Barthela.

Poseł Czesław Hoc – członek sejmowej Komisji Zdrowia podkreśla, że skali tej używa NFZ; oblicza na tej podstawie punkty, które zajmują się opieką długoterminową. Lekarz tłumaczy, że powoduje to dysproporcję między sprawnością fizyczną a umysłową.

– Jest pewna asymetria, czy też dysproporcja między sprawnością fizyczną a umysłową, na przykład z chorobą Alzheimera, albo z jakimiś zaburzeniami psychoorganicznymi. Ten deficyt umysłowy, ten deficyt błądzenia, czy też różnych zaburzeń funkcji poznawczych dla takiego starszego pana jest bardzo wielki, a w skali Barthela tego nie ma. Praktycznie liczy się tylko skala Barthela. Od tego ma płacone pani pielęgniarka i ona musi opisywać stan jaki jest według kryteriów skali Barthela – powiedział poseł Czesław Hoc.

Do tej pory opiekun, który nie mógł podejmować pracy zarobkowej dostawał od państwa 520 zł miesięcznie. Dodatkowo opłacane miał składki emerytalno-zdrowotne. Oznacza to, że wielu opiekunów jest zmuszonych teraz pozostawić podopiecznych i szukać pracy. Resort pracy zaznacza, że wraz z nowelizacją wprowadzono również specjalny zasiłek opiekuńczy, o który można się starać. Opiekunowie jednak nie mają jednak możliwości spełnienia kryteriów jakie obowiązują do ubiegania się o świadczenie.

– Jest alternatywa, czyli specjalny zasiłek opiekuńczy, ale trzeba tam spełnić dwa warunki, które praktycznie są nie do spełnienia. Pierwszym jest posiadanie dochodu w kwocie 23 złotych, a po drugie trzeba zrezygnować z zatrudnienia. Proszę sobie wyobrazić, że ktoś, kto kiedyś podjął bardzo ważną decyzję, żeby opiekować się 91-letnim ojcem, 2 lata wcześniej zrezygnował z pracy, bo taki też był warunek, a teraz od 1 lipca 2013 zabrali mu to świadczenie pielęgnacyjne i musi się ponownie zatrudnić – dodaje poseł Czesław Hoc.

Poseł przypomina, że PiS jeszcze w lipcu złożyło projekt nowelizacji o świadczeniach rodzinnych, przywracający kryteria dot. uzyskania świadczeń pielęgnacyjnych dla osób opiekujących się dorosłymi osobami niepełnosprawnymi. Marszałek Sejmu Ewa Kopacz dokument trzyma w zamrażarce sejmowej.

RIRM

drukuj