fot. PAP/Łukasz Gągulski

Protest małopolskich nauczycieli

Grupa nauczycieli kontynuuje okupację małopolskiego kuratorium oświaty w Krakowie. Niewykluczone, że protest może się przerodzić w ogólnopolską akcję. Nauczyciele domagają się między innymi podwyżek wynagrodzeń. 

Grupa nauczycieli między innymi z Krakowa, Nowego Sącza, Nowego Targu rozpoczęła wczoraj okupację małopolskiego kuratorium oświaty. Zapowiedzieli, że jest ona bezterminowa. Nauczyciele zamierzają przebywać na terenie kuratorium w dzień i w nocy – mówi Barbara Nowak, małopolska kurator oświaty.

– Osoby, które w tym momencie się pojawiły, są ulokowane w sali konferencyjnej. Nie przeszkadzają pracy urzędu. Po prostu czekają na rozmowy z przedstawicielem rządu – wskazuje Barbara Nowak.

– Oczekujemy, że przyjedzie do nas pan premier i pani minister lub jedna z tych osób nas odwiedzi i przedstawi jakieś konkretne propozycje odnośnie tych naszych postulatów – podkreśla Przemysław Święs z sekcji oświaty regionu małopolskiego NSZZ „Solidarność”.

A jednym z najważniejszych postulatów nauczycieli – jak dodaje Przemysław Święs – jest zwiększenie wynagrodzenia. Od bieżącego roku o 15 proc., od 2020 r. o kolejne 15 proc. Postulatów nauczycieli jest jednak więcej.

– Są to również postulaty dotyczące oceny pracy nauczyciela, jak i także wycofanie się z zapisów o wydłużonym awansie zawodowym nauczycieli – mówi Przemysław Święs.

Choć oburzenie nauczycieli narasta, to mówią oni, że zrobią wszystko, aby na proteście nauczycieli, nie ucierpieli uczniowie – podkreśla Zbigniew Świerczek.

– Nie chcemy w tym wypadku angażować i blokować szkół i dajemy czas rządowi do tego, aby właśnie miał tę możliwość porozmawiania, wypracowania jak najkorzystniejszych rozwiązań, aby nie doszło do ostatecznych tych działań, do których „Solidarność” się przygotowuje – wskazuje Zbigniew Świerczek z sekcji oświaty NSZZ „Solidarność” z Olkusza.

Małopolski protest nabiera zasięgu ogólnopolskiego, mówi Agata Łyko – przewodnicząca sekcji oświaty regionu małopolskiego NSZZ „Solidarność”.

– Ten protest spotkał się z olbrzymim poparciem nauczycieli w szkołach, placówkach oświatowych, ale również związkowców z terenów całej Polski. Niektórzy zadeklarowali swoje czynne wsparcie. Wiemy, że część z nich jest w drodze, w pociągach, samochodach. Przyjadą tutaj, żeby wesprzeć ten protest – podkreśla Agata Łyko.

TV Trwam News/RIRM

drukuj