fot.PAP

Protest górników przed Sejmem

Podczas expose premier Ewy Kopacz przed Sejmem demonstrować będą górnicy. Chcą wysłuchać, co szefowa rządu powie o polskim górnictwie węgla kamiennego i przekazać jej petycję z postulowanymi rozwiązaniami głównych problemów branży.

W petycji mają się znaleźć kwestie podnoszone przez górnicze związki od wielu miesięcy – od czasu ogłoszenia przez premiera Donalda Tuska na przełomie kwietnia i maja tzw. szczytu węglowego. Dokument ma przekazać czteroosobowa delegacja przedstawicieli ZZG, Solidarności, Kadry i Związku Zawodowego Pracowników Dołowych.

Wacław Czerkawski, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Górników, mówi, że  górnicy oczekują od rządu konkretnych działań. Do tej pory sprowadzały się one jedynie do pustych obietnic.

– Była akcja górników, którzy nie wyjechali z dołu w kopalni Kazimierz-Juliusz przez 3 dni. Udało się po całonocnych negocjacjach zażegnać ten konflikt. Mamy obietnicę pani premier, że rząd poważnie zajmie się ograniczeniem importu węgla z zagranicy (przede wszystkim z Rosji). Czekamy na potwierdzenie tych słów, na potwierdzenie, że pani premier Ewa Kopacz wydeleguje swoich urzędników państwowych do pracy nad ustawami, które są niezbędne w branży górniczej, by mogła ona normalnie funkcjonować. Jeżeli te deklaracje padną podczas expose, to myślę, że pokojowy charakter, jaki zapowiadamy, zostanie zachowany – zaznacza Wacław Czerkawski.

Związkowcy Jastrzębskiej Spółki Węglowej będą chcieli przekazać Ewie Kopacz list otwarty w sprawie sytuacji w spółce.

– Ten list otwarty diagnozuje całą sytuację Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Zwracamy tam uwagę na szereg błędów, które zostały popełnione przez ostatnie lata w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Chcemy na ten temat rozmawiać. Nie może być tak, żeby dzisiaj całą odpowiedzialnością za złą sytuację w spółce była tylko i wyłącznie cena tego węgla. Już wcześniej sygnalizowaliśmy, że nie wydobędziemy tego, co sobie założył sam zarząd: ponad miliona ton do końca tego roku. Jak wiemy, na chwilę obecną już mamy ponad milion ton niewydobytego węgla. To ile przychodów z tego tytułu do Jastrzębskiej Spółki Węglowej nie wpłynęło? – pyta Roman Brudziński, wiceprzewodniczący „Solidarności” w Jastrzębskiej Spółce Węglowej.

W ubiegłym tygodniu górnicy zablokowali tory, którymi miały wjechać do Polski pociągi z rosyjskim węglem. Odbył się również podziemny protest pracowników kopali Kazimierz-Juliusz w Sosnowcu.

Wobec blokady szefowa rządu m.in. zapowiedziała przyspieszenie prac nad projektami ustaw dotyczących handlu węglem. Odnosząc się do  podziemnego protestu zadeklarowała swoje osobiste zaangażowanie w rozwiązanie problemów społecznych związanych z likwidacją tego zakładu.

Polecamy audycję aktualności dnia dot. bieżącej sytuacji w kopalni Kazimierz-Juliusz: [kliknij]

 

RIRM

drukuj