fot. R. Sobkowicz

Prokuratura wojskowa pewna przyczyn katastrofy smoleńskiej

Naczelna Prokuratura Wojskowa podała, że biegli podtrzymali swoje wnioski z marca w sprawie przyczyn katastrofy smoleńskiej. Wówczas jako bezpośrednią przyczynę tragedii wskazali niewłaściwe działanie załogi. Portal RMF24 powołując się na prokuraturę pisze, że nie ma mowy o wybuchu na pokładzie. Tymczasem minister Witold Waszczykowski zapowiedział zaskarżenie rosyjskiego śledztwa do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

Śledczy zakończyli analizę uzupełnienia opinii w sprawie katastrofy smoleńskiej. Potwierdzają się w pełni ustalenia w opinii kompleksowej co do przyczyn tej narodowej tragedii. Chodzi o niewłaściwe działanie załogi samolotu, niewystarczające szkolenie kapitana i nawigatora. To także błędy działania rosyjskich kontrolerów w Smoleńsku.

Jeśli chodzi natomiast o mechanizm zniszczenia samolotu – nie ma mowy o wybuchu na pokładzie – informuje portal RMF24. Tupolew rozpadł się po zderzeniach z drzewami, a następnie z ziemią – napisano.

Zaskarżenie rosyjskiego śledztwa dot. katastrofy smoleńskiej do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu za jego przewlekłość zapowiedział Witold Waszczykowski, który w rządzie PiS ma objąć resort spraw zagranicznych. Politycy PiS podkreślają, że rząd PO-PSL nie zrobił nic przez minione pięć lat aby wyjaśnić przyczyny katastrofy.

– Musimy budować wsparcie międzynarodowe i to właśnie robi minister Waszczykowski. Trzeba próbować to zrobić, trzeba mieć świadomość, że dzisiaj jest znacznie trudniej niż 5 lat temu. 5 lat temu te sprawy można było załatwić. Tak jak załatwili to Holendrzy po katastrofie malezyjskiego samolotu, tak jak załatwili to Rosjanie po ostatniej katastrofie samolotu. My jesteśmy spóźnieni z tą sprawą o jakieś 5 lat, ale takie próby należy podejmować – powiedział mec. Bartosz Kownacki, pełnomocnik części rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej, poseł PiS.

– Polacy, mówię o stronie rządowej nie zrobili nic żeby wyjaśnić katastrofę, wiec pewnie arbitraż międzynarodowy może tutaj pomóc – powiedział Adam Lipiński, wiceprezes PiS.

Wrak tupolewa cały czas znajduje się w Rosji. Rosyjskie śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej zostało przedłużone do 10 marca przyszłego roku – poinformowała pod koniec października Naczelna Prokuratura Wojskowa. Polska prokuratura otrzymała taką informację od rosyjskiego Komitetu Śledczego.

 

 

TV Trwam News

drukuj