fot. wikipedia

Prokuratura postawi zarzuty Janowi Buremu

Prokuratura Katowicka w najbliższych tygodniach postawi zarzuty Janowi Buremu z Polskiego Stronnictwa Ludowego – informuje portal rmf24.pl. Według prokuratury Jan Bury miał wpływać na decyzje o wyborze niektórych kandydatów na stanowiska w delegaturach Najwyższej Izby Kontroli.

Jego sprawa ma być wyłączona z głównego postępowania. Polityk Ludowców nie dostał się do Sejmu, więc nie będzie go już chronił immunitet, a to oznacza, że wkrótce może usłyszeć zarzuty.

Maciej Wąsik, były wiceszef CBA i poseł przyszłej kadencji Sejmu, liczy na szybkie i rzetelne wyjaśnienie sprawy.

– Przed wyborami bardzo dużo spekulowano o tym, co dzieje się na Podkarpaciu. Głośna była sprawa immunitetu Jana Burego. Wyborcy uznali, że Jan Bury nie powinien zasłaniać się immunitetem, że nie ma ku temu podstaw, nie ma go w Sejmie. Mam nadzieję, że sprawa podkarpackich układów biznesowych, korupcji na Podkarpaciu, w której umoczeni byli działacze PSL zostanie szybko wyjaśniona i osądzona – mówi Maciej Wąsik.

W sprawę zamieszany jest też prezes Najwyższej Izby Kontroli Krzysztof Kwiatkowski. O jego losie zdecyduje już nowy Sejm. Niewykluczone, że Kwiatkowski stanie przed Trybunałem Stanu.

RIRM

drukuj