(fot.PAP)

Projektu budżetu 2013 do dalszych prac

Sejm odrzucił wniosek Prawa i Sprawiedliwości w sprawie rządowego projektu budżetu na 2013 r. Decyzja posłów oznacza, że rządowy projekt będzie przedmiotem dalszych prac w komisji finansów.

Wczoraj w Sejmie odbyła się burzliwa debata nad projektem. Dziś przed głosowaniem również posłowie prawicowej opozycji zgłaszali swoje uwagi. Poseł Paweł Szałamacha powiedział, że ważnym elementem planów rządowych na przyszły rok jest schemat pod nazwą „Inwestycje Polskie”.

– Ta propozycja przypomina to, co znamy sprzed kilkunastu lat czyli niesławnej pamięci Narodowe Fundusze Inwestycyjne, montaż finansowy polegający na rozparcelowaniu kilkuset firm Skarbu Państwa. Tak jak wówczas mieliśmy NFI tak teraz będą powołane: Spółka Inwestycje Polskie oraz spółki celowe inwestycyjne. Tak jak wówczas mieliśmy transfer mienia publicznego przechwytywany przez grupy interesów, tak teraz będziemy mieli do tych obydwu spółek dopuszczalnych inwestorów zewnętrznych. Czy wszystko na co was stać po dwudziestu latach to jest powtórzenie tego montażu z lat 90’?- pytał pos. Paweł Szałamacha

Poseł Jacek Bogucki powiedział, że rząd Donalda Tuska doprowadził do 25 tysięcy długu na każdego Polaka. Mówił, że takie działanie prowadzi do zwijania się państwa.

– Żeby obsłużyć dług każda rodzina musi wpłacić do budżetu państwa pięć tysięcy. A to jest i ATK tylko tyle żeby zapłacić procenty. Całego dochodu z PIT będzie za mało na obsługę zadłużenia. Do jakiego pułapu można jeszcze zadłużać kraj? Pan mówi o rozwijaniu Polski, a minister Rostowski chce Polskę po prostu zwijać – mówi poseł Jacek Bogucki.

Ostatecznie w głosowaniu posłowie nie zgodzili się na odrzucenie projektu budżetu w pierwszym czytaniu. W związku z tym zostanie on skierowany do dalszych prac.

Posłowie odrzucili również projekt ustawy okołobudżetowej.

Ekonomista i poseł Zbigniew Kuźmiuk zauważył, że w kontekście tej ustawy wiele razy pojawia się słowo mrożenie gospodarki. Wskazywał na szkodliwość takiego działania.

Poseł Jacek Bogucki zauważył, że w projekcie ustawy brakuje uregulowań wielu ważnych kwestii, a nawet  tego, co premier zapowiadał w tzw. drugim expose.

Przyszłoroczny budżet zakłada m.in. że w 2013 roku polska gospodarka będzie rozwijać się w tempie 2,2 proc., a średnioroczna inflacja wyniesie 2,7 proc. Deficyt ma nie przekroczyć ok. 35,5 mld zł.

RIRM

drukuj