fot. PAP/Jacek Turczyk

Projekt ustawy Komitetu „Stop Aborcji” odrzucony przez Sejm

Sejm odrzucił obywatelski projekt ustawy Komitetu „Stop Aborcji”, całkowicie zakazujący tzw. aborcji. Za odrzuceniem projektu autorstwa Ordo Iuris zagłosowało 352 posłów, 58 było przeciw, 18 wstrzymało się od głosu.

Wydaje się, że scenariusz głosowania został przesądzony już wczoraj, podczas posiedzenia Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Wówczas poseł Prawa i Sprawiedliwości Witold Czarnecki złożył wniosek o natychmiastowe odrzucenie projektu.

– Co się stało, że zaniechali państwo wnoszenia poprawek do projektu ustawy? To państwu przysługuje prawo do modyfikowania przedłożonych Sejmowi projektów. To państwo mają ostateczny wpływ na kształt ustawy – podkreślała Joanna Banasiuk, inicjatorka projektu „Stop Aborcji”.

Jako alternatywę wobec projektu obywatelskiego premier Beata Szydło zaprezentowała na sali plenarnej trzy zobowiązania rządu, które mają pomóc rodzicom chorych dzieci.

– Do końca roku przygotujemy program, który zostanie przedstawiony Wysokiej Izbie, program wsparcia dla rodzin i matek, które zdecydują się na urodzenie i wychowanie dzieci z tzw. trudnych ciąż – poinformowała premier Beata Szydło.

Lider Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński podkreślił, że przedsięwzięcie, jakim jest obywatelski projekt zakazujący tzw. aborcji, może doprowadzić do procesów, których efekt będzie dokładnie przeciwny. Zapowiedział, że PiS będzie podejmowało działania w kierunku ochrony życia w bardziej profesjonalny sposób.

– Zapewniam Wysoką Izbę, że Prawo i Sprawiedliwość jest i w dalszym ciągu będzie za ochroną życia i w tym kierunku będzie podejmowało odpowiednie działania. Będą to jednak działania o charakterze przemyślanym, które doprowadzą do uzyskania tego skutku – zaznaczył Jarosław Kaczyński.

Z powodu narastających niejasności faktycznie konieczne było odrzucenie tego projektu – stwierdziła Agnieszka Ścigaj z Kukiz’15.

– W atmosferze, która wytworzyła się wokół tego projektu, która została podgrzana bardzo mocno przez Platformę i Nowoczesną, nie było możliwości porozmawiać o takiej ważnej kwestii, jaką jest sprawa życia dzieci nienarodzonych i żeby znaleźć rozwiązania, które rzeczywiście będą chroniły to życie, ale jednocześnie też zadbają o kobietę – wskazywała Agnieszka Ścigaj.

Jeszcze przed głosowaniem przedstawiciel wnioskodawców dr Joanna Banasiuk chciała złożyć autopoprawkę, która znosi sankcję karną wobec kobiet, które zabiją swoje nienarodzone dziecko. Marszałek Sejmu Marek Kuchciński wskazał jednak, że nie ma możliwości wprowadzenia poprawki z regulaminowego punktu widzenia. Doktor Banasiuk była zaskoczona.

– Nie rozumiemy tych decyzji. Są to decyzje natury politycznej. My nigdy nie bawimy się w politykę, my przedstawiamy rozwiązania normatywne – powiedziała dr Joanna Banasiuk.

Swój odrębny projekt ustawy obrony życia dziecka poczętego i lepszej ochrony macierzyństwa przygotowała Polska Federacja Ruchów Obrony Życia. Projekt ten różni się od przygotowanego przez Ordo Iuris tym, że nie wprowadza karalności dla kobiet. Jest zatem kompatybilny ze stanowiskiem Episkopatu – zwrócił uwagę Paweł Wosicki, prezes Konfederacji.

– Od początku całej tej dyskusji Polska Federacja Ruchu Obrony Życia była zgodna również ze stanowiskiem Episkopatu Polski (wyrażonym jeszcze raz wczoraj), że wprowadzanie karalności kobiet jest tutaj niepotrzebne – zaznaczył Paweł Wosicki.

Szefowa polskiego rządu zapowiedziała, że w czasie prac nad przyszłorocznym budżetem zostaną złożone poprawki zapewniające finansowanie rządowego programu od stycznia 2017 roku. Premier poinformowała także, że zostanie przeprowadzona szeroko zakrojona akcja informacyjna wspierająca i promująca ochronę życia. Rocznie tysiąc dzieci jest zabijanych z powodu podejrzenia wady genetycznej lub innej choroby, jednak nie ma dowodów, że faktycznie wszystkie te dzieci są chore.


TV Trwam News/RIRM

drukuj