fot. PAP/Leszek Szymański

Projekt o związkach zawodowych odrzucony przez Sejm

Sejm odrzucił projekt Nowoczesnej dot. związków zawodowych, który przewidywał m.in. zlikwidowanie finansowania przez przedsiębiorcę tak zwanych etatów związkowych. Według projektu takie wynagrodzenia związkowców byłyby pokrywane ze składek członkowskich.

Ponadto zmianie miały ulec przepisy nakładające na pracodawców obowiązek udostępniania pomieszczeń na spotkania związkowe. Posłowie partii Ryszarda Petru chcieli też, aby związki miały obowiązek przedstawiania sprawozdań finansowych.

Marek Lewandowski, rzecznik „Solidarności”, ocenia, że proponowane przez Nowoczesną zmiany pokazują słabość merytoryczną należących do niej posłów. Dobrze, że projekt został odrzucony – dodaje.

– Ta nowelizacja zawiera – szczególnie w uzasadnieniu – tak dziwne sformułowania jak np. to, że związek zawodowy to jest organizacja społeczna. To jest piramidalną bzdurą i czymś, co powinno kończyć wszelką dyskusję. Związek zawodowy to specyficzny sposób organizowania się pracowników – ta organizacja ma specyficzne obowiązki, prawa – i stąd wynikające prawo o związkach zawodowych, zresztą bardzo szeroko opisane w prawie międzynarodowym. Porównywanie z organizacją społeczną, a tym bardziej z organizacją pożytku publicznego, jest czymś absolutnie niewyobrażalnym i niedopuszczalnym – komentuje Marek Lewandowski, rzecznik „Solidarności”.

Krytyczną opinię wobec projektu Nowoczesnej przedstawiło Biuro Analiz Sądu Najwyższego w ramach konsultacji społecznych. Prof. Małgorzata Gersdorf, prezes Sądu Najwyższego, w opinii wytknęła wybiórcze zmiany, które nie składają się w całość. Innym zarzutem było m.in. pominięcie wyroku Trybunału Konstytucyjnego.

RIRM

drukuj