Projekt mógł przygotować każdy

Kazimierz Kujda, były prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej:

Jestem bardzo zaskoczony decyzją zarządu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, ponieważ cały projekt związany z otworem badawczym geotermalnym w Toruniu był przygotowany prawidłowo, umowa była sprawdzana pod względem formalnoprawnym, merytorycznym, a wszystkie procedury w NFOŚiGW zostały zachowane. Do tego czasu, gdy ja tam pracowałem, projekt był przygotowywany do realizacji w sposób prawidłowy.

NFOŚiGW finansuje wszystkie przedsięwzięcia proekologiczne na podstawie ustawy Prawo ochrony środowiska. Zakres tej działalności jest bardzo szeroki, natomiast w przypadku geotermalnego otworu badawczego w Toruniu i wniosku z Fundacji „Lux Veritatis” mamy do czynienia z tzw. subfunduszem geologicznym i górniczym. Jest on tworzony na podstawie prawa geologicznego i górniczego, jest to jeden z czternastu subfunduszy, który obsługuje NFOŚiGW. Środki z tego subfunduszu mogą być przeznaczane zgodnie z ustawą prawa geologicznego i górniczego na określone cele i jednym z tych celów jest właśnie wykorzystanie pieniędzy na otwory badawcze z badaniami geologicznymi, a w tym przypadku złóż geotermalnych. W ciągu lat 2005-2007 były złożone tylko dwa wnioski tego typu: jeden – przez instytucję samorządową z Gostynina, drugi – przez Fundację „Lux Veritatis”. Na tym subfunduszu geologicznym i górniczym było dość dużo pieniędzy, a nawet plan wypłat nie był realizowany. I każdy taki wniosek w okresie, kiedy ja tam pracowałem, był mile widziany. Były to wnioski bardzo pożyteczne, dlatego że wiązały się z rozpoznaniem złóż geotermalnych, które są ogromnym zasobem energii odnawialnej. I jeżeli takie badania przynoszą pozytywne efekty, to powinno się budować źródła energii odnawialnej. I taki był cel i idea tego wniosku.

Wszystkie podmioty, zarówno osoby fizyczne, jak i osoby prawne, w tym również fundacja, są równe wobec prawa. To dotyczy samorządów, przedsiębiorców, oni wszyscy mogą wystąpić o dofinansowanie tak przygotowanego projektu. Ważne to jest dla kraju również z tego powodu, że mamy podpisane zobowiązania, które obligują nas do tego, żeby co roku produkować w Polsce więcej energii ze źródeł odnawialnych. To jest związane zarówno z prawem unijnym, jak i tym, które obowiązuje w Polsce. Odpowiednie prawodawstwo utworzyło drugi subfundusz – „Subfundusz z tytułu opłaty zastępczej”, i jeżeli mamy producenta energii, który nie produkuje odpowiednich ilości energii odnawialnej, to on wnosi na ten drugi subfundusz odpowiednie środki i tam obecnie znajduje się zapewne około 300 mln złotych. Tak więc na subfunduszu geologicznym i górniczym, gdy ja odchodziłem, było około 300 mln zł, i na subfunduszu z tytułu opłaty zastępczej, który zgodnie z prawem może być wykorzystany tylko na finansowanie źródeł odnawialnych, była ta druga, podobna kwota. I te pieniądze są dostępne po to, żeby finansować odnawialne źródła energii, a w przypadku geotermii, ponieważ nie wiadomo dokładnie tak do końca, co jest głęboko w ziemi, więc są przyjęte takie zasady, że najpierw jest wiercony otwór badawczy finansowany głównie z tego subfunduszu z dotacji z niewielkim współudziałem inwestora, natomiast jeśli okaże się, że jest tam zgromadzona odpowiednia energia, to jest realizowany projekt całościowy. Natomiast po drodze w przypadku tego otworu badawczego jest gromadzona cała dokumentacja geologiczna i w przypadku umowy z Fundacją „Lux Veritatis” takie warunki były zapisane, że fundacja zobowiązała się przeprowadzić odpowiednie badania geologiczne i miała ten wynik dostarczyć do głównego geologa kraju.

Wypowiedź dla wczorajszych „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

drukuj