fot. facebook.com

Prof. W. Polak: Wybory okrągłostołowe nie są wydarzeniem do przesadnego świętowania, ale należy o nich pamiętać

Dziś mija 29. rocznica wyborów parlamentarnych przeprowadzonych na zasadach uzgodnionych podczas obrad Okrągłego Stołu. W porozumieniu z „Solidarnością”, komuniści zapewnili sobie 65 proc. miejsc w parlamencie. Pozostałe przeznaczono dla kandydatów bezpartyjnych.

Były prezydent Lech Wałęsa napisał na Twitterze, że 4 czerwca 1989 r. to jedna z najważniejszych dat w historii Polski.

„Trzeba było zawrzeć kompromis z komunistami. Nie było innego wyjścia bo oni dobrowolnie władzy by nigdy nie oddali” – stwierdził Lech Wałęsa. Były przywódca „Solidarności” dodał, że dziś też musimy walczyć o demokracje.

Historyk prof. Wojciech Polak mówi, że sugestia, iż w Polsce nie ma demokracji jest mocno przesadzona. To – jak ocenił – wykorzystywanie do bieżącej polityki ważnej daty w historii Polski.

– Nie jest to data do jakiegoś szczególnego świętowania, są ważniejsze. Z drugiej strony jest to data, o której należy pamiętać. Należy dokonywać subtelnego rozróżnienia. Wybory okrągłostołowe były pozytywną metodą przejęcia władzy z rąk komunistów. Pozytywną, bo skuteczną i bezkrwawą. Błędem było natomiast przywiązywanie się za bardzo do postanowień Okrągłego Stołu, bo to przyniosło wiele nieszczęść w postaci wzmożenia zawłaszczania nomenklatury czy niszczenia akt SB-ckich w okresie rządu Tadeusza Mazowieckiego i wielu innych złych zjawisk – wyjaśnia prof. Wojciech Polak.

4 czerwca, w związku z rocznicą wyborów z 1989 r. jest Dniem Wolności i Praw Obywatelskich. Ustanowił go Sejm w uchwale z 2013 r.

RIRM

drukuj