fot. PAP

Prof. Pawłowicz: Projekt SLD narusza zasadę autonomii Kościoła

PiS i SP są za odrzuceniem projektu SLD ws. nowelizacji kodeksu wyborczego, który wprowadza zakaz agitacji wyborczej w kościołach i w miejscach kultu religijnego.

Podczas wczorajszej debaty w Sejmie za dalszymi pracami nad projektem autorstwa SLD opowiedziała się PO. PSL ma zamiar dać swoim posłom wolną rękę ws. propozycji Sojuszu. Poseł Andrzej Rozenek z Twojego Ruchu zaapelował do SLD, by „nie wtrącał się” w sprawy Kościoła.

Rzecznik SLD Dariusz Joński uzasadniając projekt powiedział, że powstał on pod wpływem sugestii wyborców Sojuszu, osób wierzących, które „mają dość polityki w kościołach”, a także po to, aby „uwolnić polski Kościół od polityki”.

Według poseł Beaty Kempy z SP propozycja Sojuszu zbyt daleko ingeruje w zasadę wolności słowa. „Traktujemy to jako zamach na wolność słowa” – stwierdziła poseł.

Projekt SLD łamie Konstytucję RP w kilku miejscach, a także ogranicza prawa wyborcze katolików i duchowieństwa. Propozycja ta ewidentnie narusza zasadę autonomii Kościoła katolickiego – powiedziała poseł i prof. Krystyna Pawłowicz, konstytucjonalista.

– Projekt SLD wprowadzający kary za prowadzenie agitacji wyborczej na terenie kościołów i związków wyznaniowych łamie konstytucję, przede wszystkim art. 25, który mówi o autonomii, niezależności Kościoła katolickiego. Po drugie łamie przepisy do wolności słowa i wolności religijnej. Po trzecie łamie przepisy prawa wyborczego, które nie przewidują wyłączeń spod prawa wyborczego dla wiernych Kościoła i dla księży. SLD w swoim uzasadnieniu powołuje się na to, że rzekomo przepisy Kościoła katolickiego i inne przepisy – tajemnicze, bo nie nazwano ich nigdzie, zakazują Kościołowi katolickiemu uczestnictwa w polityce. Otóż jest to oczywiście nieprawda – zaznacza prof. Krystyna Pawłowicz.

Nie jest sprawą świeckich decydowanie o tym, w jaki sposób mają być wykorzystywane pomieszczenia należące do kościołów i wyznań. To wewnętrzna  sprawa Kościoła – podkreśliła prof. Krystyna Pawłowicz.

– Kościół katolicki ma prawo w swoich pomieszczeniach organizować spotkania z ludźmi, którym później katolicy mają powierzyć swój los. W różnych organach przedstawicielskich Kościół ma też, co ważne, prawo wynajmować pomieszczenia parafialne, którymi dysponuje na potrzeby spotkań z kandydatami. Bardzo często jest tak, iż dla katolików władze, które piastowane są często w różnych miejscach przez PO, SLD czy PSL nie chcą użyczać sal publicznych, chociaż powinny to robić, bo ustawy o wykonywaniu mandatu nakazują to – mówi konstytucjonalista.

RIRM 

drukuj