fot. twitter/wsksim

Prof. M. Piotrowski: Istnieje duże prawdopodobieństwo bardzo ostrych działań Wielkiej Brytanii wobec Rosji

Rosyjskie służby dyplomatyczne poinformowały, że Rosja nie odpowiedziała na brytyjskie ultimatum ws. okoliczności otrucia Siergieja Skripala i jego córki.

Termin wyznaczony przez premier Therese May minął o północy. Rząd Wielkiej Brytanii chce w szczególności wyjaśnień Moskwy dotyczących tego, jak rosyjska broń chemiczna znalazła się na terytorium ich państwa.

Szefowa brytyjskiego rządu zapowiedziała, że w przypadku niespełnienia jej żądań przedstawi działania, jakie jej rząd podejmie wobec Federacji Rosyjskiej.

Europoseł prof. Mirosław Piotrowski podkreślił, że istnieje duże prawdopodobieństwo bardzo ostrych działań wobec Rosji.

– Oczywiście, instrumentów jest wiele – od wydalenia dyplomatów zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i innych krajów UE. Nie chciałbym w tej chwili spekulować, ale możliwe są dodatkowe sankcje personalne, bo przypomnę, że pan Skripal został wymieniony na innych szpiegów i ten odwet na terytorium Wielkiej Brytanii jawi się jako złamanie pewnej konwencji przyjętej w świecie dyplomatycznym, czyli działań cywilizowanych – powiedział prof. Mirosław Piotrowski.

Sprawa ataku na Siergieja Skripala od kilku dni budzi zainteresowanie opinii publicznej. Były agent rosyjskiego wywiadu na początku marca został wraz z córką otruty w Salisbury na południowy zachód od Londynu.

Trwa śledztwo, jednak władze Zjednoczonego Królestwa wskazują, że jest wysoce prawdopodobne, iż odpowiedzialność za atak ponosi Kreml i było to nieuprawnione użycie siły przeciwko Wielkiej Brytanii.

RIRM

drukuj