fot. piotrowski.org.pl

Prof. M. Piotrowski: Ignorowanie sygnału o możliwości popełnienia przestępstwa przez D. Tuska może źle wpływać na politykę UE

– Zlekceważenie tego sygnału będzie źle wpływać na politykę Unii Europejskiej, gdyż Donald Tusk zamiast zająć się sprawami pilnymi i wyzwaniami, przed którymi stoi UE, będzie zmuszony […] wyjaśniać sprawy sprzed kilku lat, dotyczące nie tylko, jak sądzę, katastrofy smoleńskiej, ale też Amber Gold oraz innych spraw, gdy był premierem Polski – mówił w „Aktualnościach dnia” w Radiu Maryja prof. Mirosław Piotrowski, komentując informację złożeniu do prokuratury zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska.

Unijni politycy traktują informacje o postawieniu Donalda Tuska przed prokuraturą jako zemstę polskiego rządu za wybór byłego premiera na drugą kadencję w roli przewodniczącego RE – zwrócił uwagę prof. Mirosław Piotrowski.

– Kiedy ta pierwsza informacja, kiedy Donald Tusk miał stawić się w polskiej prokuraturze, dotarła do polityków unijnych, była komentowana w ten sposób, że to jest rzekomy odwet władz polskich na Donaldzie Tusku, który wbrew woli polskiego rządu zostały wybrany. Trzeba jasno powiedzieć, że są to stwierdzenia propagandowo-wyjaśniające te kwestie – powiedział prof. Mirosław Piotrowski.

Europoseł PiS przypomniał, że jeszcze przed wyborem na kolejną kadencję Donalda Tuska polskie władze informowały o tym, że jest on podejrzany o popełnienie wielu wykroczeń w czasie, gdy sprawował funkcję premiera.

– Już wcześniej, przed wyborem, czyli reelekcją pana przewodniczącego Donalda Tuska, władze w Polsce jasno artykułowały – także prezes Prawa i Sprawiedliwości – że jest on podejrzany o wiele spraw i że jego obecność będzie konieczna w kraju dla ich wyjaśnienia. Czy tutaj idzie o zaniedbania, tak jak pytają dziennikarze, czy też o przestępstwo, jak twierdzi minister obrony narodowej pan Antoni Macierewicz – to rozstrzygnie prokuratura i sąd. Niemniej wiadomym było już wcześniej, przed wyborem Donalda Tuska na kolejną kadencję szefa Rady Europejskiej, że będzie on musiał stawiać się w polskiej prokuraturze, a także w polskich sądach, aby te kwestie wyjaśniać, bądź też będzie oskarżony – akcentował prof. Piotrowski.

Do tej pory w Unii Europejskiej trzymano się zasady, że nie wybierano na ważne stanowiska kandydatów, wobec których podejrzewano wejście w konflikt z prawem – zauważył polityk.

– Dotychczas politycy Unii Europejskiej unikali wchodzenia w jakikolwiek konflikt. Jeśli idzie zarówno o przyjęcie nowych państw członkowskich, najpierw zalecano, aby załagodziły wszelkie konflikty z sąsiadami i nie tylko. Unikano wyborów osób, które były podejrzewane o to, że mogły wejść w kolizję z prawem i będą tłumaczyć się właśnie na okoliczność dawnych działań. Unikali wyborów tego typu osób, gdyż mieli dalekosiężne cele – wyjaśnił poseł do europarlamentu.

Prof. Mirosław Piotrowski zaznaczył, że Donald Tusk wkrótce może znaleźć się w podobnej sytuacji jak przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Calude Juncker, który chwilę po wyborze na to stanowisko musiał tłumaczyć się z tego, że jego ojczysty kraj, czyli Luksemburg, unikał płacenia podatków w czasie, gdy Junkcer był premierem.

– Przypomnę, że zaraz po jego wyborze nagłośniono aferę związaną z czasem, gdy pan Juncker był premierem Luksemburga i ten kraj unikał płacenia podatków, czyli stworzył po prostu raj podatkowy dla niektórych firm. Te podatki nie wpływały do krajów członkowskich, czyli de facto nie zasiliły też budżetu Unii Europejskiej. Musiał wówczas przyjść i się tłumaczyć. Z panem Donaldem Tuskiem sytuacja będzie wyglądać podobnie. Zamiast mówić o przyszłości UE albo skupiać się na wypracowaniu rozsądnego porozumienia rozstania z Wielką Brytanią […] pan Donald Tusk będzie musiał być z racji urzędu zaangażowane z te ważne i pilne kwestie, ale podejrzewam, że na konferencjach prasowych będzie pytany o sprawy zaszłe, czyli z czasów, kiedy on był premierem w Polsce. […] To nie służy dobrze projektowi europejskiemu  – podsumował prof. Piotrowski.

Całość rozmowy z prof. Mirosławem Piotrowskim w audycji „Aktualności dnia” dostępna jest [tutaj]

RIRM

drukuj