fot. PAP/Wiktor Dąbkowski

Prof. Krasnodębski: Nowe regulacje dot. praw autorskich mogą doprowadzić do zubożenia rynku i mniejszej różnorodności w internecie

Istnieje obawa, że nowe regulacje dotyczące praw autorskich doprowadzą do zubożenia rynku i mniejszej różnorodności w internecie – mówi wiceprzewodniczący PE, europoseł PiS Zdzisław Krasnodębski. Polityk odniósł się w ten sposób do projektu dyrektywy o prawach autorskich na jednolitym rynku cyfrowym, którym dziś zajmą się eurodeputowani.

W Parlamencie Europejskim w Strasburgu zaplanowano na dziś debatę, a następnie głosowanie nad ostateczną wersją tych przepisów. Regulacje mają zmienić zasady publikowania i monitorowania treści w internecie.

Przepisy budzą sporo emocji, także w Polsce, gdzie określane były nawet mianem ACTA2. Ich przeciwnicy mówią o ograniczaniu wolności w sieci.  Polska, Holandia, Włochy, Finlandia i Luksemburg nie poparły wypracowanego porozumienia w Radzie UE w tej sprawie.

Prof. Zdzisław Krasnodębski podkreślił, że obecna propozycja zmian jest lepsza od poprzednich wersji, jednak nadal budzi spore wątpliwości.

To ciągle nie jest regulacja do końca wypracowana, dlatego najprawdopodobniej będziemy głosować przeciwko niej. Jest pewna obawa, że doprowadzi ona do tego, że wielkie firmy internetowe będą zawierały jedynie umowy z bardzo dużymi firmami, co w gruncie rzeczy doprowadzi do zubożenia rynku i mniejszej różnorodności w internecie. To jest główny powód, dla którego zagłosujemy przeciwko tej regulacji, ażeby jeszcze ją (w przyszłej kadencji) poprawić – powiedział prof. Krasnodębski.

Za dyrektywą opowiadają się wydawcy gazet, którzy apelują do PE o jej poparcie. Według nich wesprze ona twórców, ale nie zuboży internautów.

Jeżeli PE poprze przepisy, Polska będzie miała dwa lata na dostosowanie krajowych regulacji do dyrektywy.

RIRM

drukuj