fot. PAP/Artur Reszko

Prof. Karski: deklaracje Merkel i Macrona mają związek z nadchodzącymi wyborami

Oświadczenia przywódców Francji i Niemiec odnośnie mapy drogowej dla reform Unii Europejskiej i strefy euro należy odczytywać w kontekście zbliżających się wyborów parlamentarnych w obu krajach – uważa europoseł prof. Karol Karski.

Stworzenie wspomnianej mapy zapowiedzieli w poniedziałek w Berlinie prezydent Francji Emmanuel Macron i kanclerz Niemiec Angela Merkel. Przywódcy zasygnalizowali też gotowość do zmiany – w razie potrzeby – traktatów unijnych. [czytaj więcej]

Macron powiedział, że zmiana traktatów była przez długi czas dla Francji tematem tabu, dla niego jednak to tabu nie istnieje.

Francuskiego prezydenta poparła Angela Merkel.

„Z niemieckiego punktu widzenia zmiana traktatów jest możliwa, jeżeli taka zmiana ma sens” – oświadczyła kanclerz Niemiec.

Prof. Karol Karski wskazuje, że deklaracje obojga polityków należy postrzegać w kontekście nadchodzących w ich krajach wyborów parlamentarnych.

– Macron chce pokazać się jako dobrze zapowiadający się kandydat na męża stanu, osoba, która dobrze współpracuje ze swoim najpoważniejszym sąsiadem i jednocześnie państwem tego duopolu niemiecko-francuskiego, który jest dominującym elementem UE. Macrone chciałby przynajmniej, aby to przewodnictwo Unii było sprawowane przez Francję łącznie z Niemcami. Także Angela Merkel chce pokazać, że wszystko się dzieje tak jak powinno, że UE nadal jest dobrym projektem, że wszyscy – czyli ona sama – panują nad tym, co ma miejsce w Europie – komentuje europoseł.

Emmanuel Macron pojawił się w Berlinie dzień po objęciu urzędu prezydenta, demonstrując wolę ścisłej współpracy z Niemcami.

Zacieśnianiu więzów pomiędzy Francją a Niemcami ma służyć zapowiedziane na lipiec wspólne posiedzenie obu rządów.

RIRM

drukuj