fot. PAP/Marcin Obara

Prof. K. Pawłowicz: celem TK był atak na prezydenta; Z. Ziobro: prezydent postąpił właściwie

„Trybunał przyszedł z gotowym wyrokiem, atakował głównie prezydenta, chcąc stworzyć w opinii publicznej wrażenie, że on gdzieś narusza prawo” – powiedziała prof. Krystyna Pawłowicz, konstytucjonalista, na antenie Radia Maryja. „W mojej ocenie pan prezydent postąpił właściwie” – podkreślił minister Zbigniew Ziobro.

Politycy Prawa i Sprawiedliwości byli gośćmi piątkowej audycji Aktualności Dnia. Jak wskazywała w rozmowie z o. Dariuszem Drążkiem CSsR prof. Krystyna Pawłowicz, Trybunał Konstytucyjny w swoim wczorajszym wyroku nie odniósł się do wielu zarzutów, kierowanych pod adresem ustawy z 25 czerwca.

Przy dwunastu poważnych zarzutach, które były w tym wniosku, Trybunał w ogóle się tym nie zajmował. Bardzo pobieżnie skupił się tylko na uchwałach, których nie ma prawa kontrolować. (…) Zaskarżone były przecież przepisy dotyczące zakresu działania Trybunału, dotyczące kadencji prezesa i wiceprezesa, dotyczące ślubowania. Tym się Trybunał nie zajął – tłumaczyła prof. Krystyna Pawłowicz.

Poseł PiS-u wskazywała, że w kwestii powoływania organów Sejm wydaje uchwałę. „Sędziów nie powołuje się przecież ustawami” – tłumaczyła, wskazując na art. 26-30 regulaminu Sejmu.

W ocenie Zbigniewa Ziobry, ministra sprawiedliwości, koalicja PO-PSL, zgłaszając pięciu kandydatów na sędziów TK, naruszyła uchwaloną wcześniej, tj. 25 czerwca, Ustawę o Trybunale Konstytucyjnym.

Aby prawidłowo zgłosić kandydata na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, należało uczynić to poprzez wspólne zgłoszenie Prezydium Sejmu, jako organu, oraz 50 posłów. Tymczasem, sięgając do dokumentów, przekonaliśmy się, że tych pięciu sędziów zostało zgłoszonych ze złamaniem tego wymogu ustawy. (…) Zostali oni zgłoszeni tylko przez Prezydium Sejmu. Skoro zabrakło tam dodatkowo 50 posłów, co warunkowało prawidłowe zgłoszenie, zawarliśmy naszą ocenę tej sytuacji w uchwałach, stwierdzając, że ten wybór od początku jest nieważny – tłumaczył minister Zbigniew Ziobro.

W ocenie prof. Krystyny Pawłowicz Trybunał przyszedł na salę z już wcześniej przygotowanym wyrokiem, a sama rozprawa miała charakter pozorny i służyła jedynie zaatakowaniu prezydenta Andrzeja Dudy.

Oni po godzinie wrócili z plikiem przygotowanych, napisanych uzasadnień, wyroków i odczytywali je przez długi czas z tych kartek. (…) Celem tej pokazowej rozprawy – bo wiadomym było, że przyjdą media – było zaatakowanie prezydenta poprzez interpretację przepisu dotyczącego przyjęcia ślubowania, tłumacząc, że prezydent ma to natychmiast i obowiązkowo zrobić – wskazywała konstytucjonalista.

Prezydent Andrzej Duda – według ministra Zbigniewa Ziobry – postąpił właściwie, akceptując konkluzję, że wcześniejsi kandydaci na sędziów Trybunału Konstytucyjnego zostali wybrani wadliwie.

Pan prezydent uznał wybór dokonany przez Sejm, na podstawie regulaminu Sejmu, kolejnych pięciu kandydatów i przyjął od nich przyrzeczenie. To jest moim zdaniem w pełni legalne – mówił prezes Solidarnej Polski.

Jak tłumaczyła prof. Krystyna Pawłowicz, TK włączył się w nagonkę na prezydenta, interpretując – co jest niedopuszczalne – konstytucję. Poseł PiS-u skrytykowała także wyrok Trybunału dotyczący niezgodności z konstytucją art. 137 Ustawy z 25 czerwca.

Moim zdaniem Trybunał dokonał absolutnie niedopuszczalnej ekwilibrystyki prawnej, interpretując, że art. 137 jest niby tylko przepisem przejściowym, niby nie obowiązuje, już minął, bo służył tylko, jako podstawa do wyboru sędziów, ale cały czas obowiązuje dla tych trzech, którzy zostali wybrani. Nie ma takiej możliwości. Jeżeli uznajemy, że jakiś przepis jest niezgodny, to nie możemy sobie w nim wydzielać tego, co dla nas wygodne i powiedzieć, że w części jest on zgodny, a w części niezgodny. Ten przepis jest niezgodny z konstytucją – akcentowała prof. Pawłowicz.

O nagonce medialnej na Prawo i Sprawiedliwość oraz prezydenta Andrzeja Dudę mówił także minister Zbigniew Ziobro.

Dziś udaje się i mówi w mediach mainstreamowych, że mamy wielki zamach. Gdzie były te media, gdzie były te autorytety prawnicze z panem prof. Zollem na czele wtedy, kiedy Platforma w sposób oczywisty przeprowadziła przez Sejm ustawy, które były sprzeczne z konstytucją, były – używając ich słownictwa – zamachem na konstytucję i prowadziły do totalnego zawłaszczenia Trybunału? – pytał szef resortu sprawiedliwości.

Całość rozmowy z ministrem Zbigniewem Ziobro, gościem piątkowej audycji Aktualności Dnia, można odsłuchać [tutaj]. Wypowiedź prof. Krystyny Pawłowicz dla Radia Maryja jest dostępna [tutaj].

RIRM

drukuj