fot. wikipedia.org

Prof. Jan Żaryn: Bohaterska rodzina męczenników

W Markowej otwarto dziś Muzeum Polaków Ratujących Żydów im. Rodziny Ulmów. Mimo wielu publikacji, świat dopiero poznaje prawdę o tych wydarzeniach z II wojny światowej – powiedział w audycji „Aktualności Dnia”, w Radiu Maryja historyk prof. Jan Żaryn.  

W dzień otwarcia muzeum na Podkarpaciu, o. Janusz Dyrek CSsR w rozmowie z historykiem pytał o heroiczną postawę Polaków, którzy w obronie Żydów stracili swoje życie.

Przykład rodziny Wiktorii i Józefa Ulmów, ich męczeństwa jest przykładem wpisującym się w indywidualne postawy Polaków. Tych, którzy musieli podjąć bardzo dramatyczną decyzję.  Czy chronić Żydów uciekających z gett, z transportów prowadzących wprost do obozów zagłady? Czy też chronić swoje dzieci, swoich najbliższych, nie narażać się okupantowi? – do tych czasów wracał w rozmowie prof. Jan Żaryn.

W czasie II wojny światowej, niemiecki okupant wydał dekret w którym za udzielanie pomocy Żydom na terenie Polski, udzielenie pomocy w ich ucieczce groziła kara śmierci – zaznacza historyk. „W przypadku Polaków także za niedoniesienie na posterunek żandarmerii niemieckiej, czy w inne miejsce, faktu niesienia przez kogoś innego pomocy, też mógł owocować karą w postaci obozu koncentracyjnego.” dodaje. W czasie II wojny światowej prawo stanowione było tak skonstruowane, by tylko postawa donosiciela była postawą akceptowalną.

Prof. Jan Żaryn wskazał w rozmowie na cel, który w ramach stawienia oporu tym nieludzkim szykanom, represjom stosowanym wobec Żydów, które nieodwracalnie prowadziły do zagłady postawiło państwo polskie. Celem tej wojny – jak powiedział – było ratowanie Żydów.

Ta zinstytucjonalizowana pomoc jest bardzo ważnym fragmentem naszych dziejów, czyli dziejów Polski Walczącej. Polski, która wraz z wybuchem II wojny światowej wprowadza na teren swoich celów m.in. w momencie kiedy zagłada się zaczyna, także kwestie ratowania Żydów przez polskie społeczeństwo. Przykładem jest ta indywidualna pomoc, której m.in. bohaterami jest wspaniała rodzina Ulmów. Można powiedzieć, że to jest ta obywatelska postawa zgodna z założeniami, postanowieniami Polskiego Państwa Podziemnego – zaznaczał historyk.

Patrząc na Markową – jak mówił prof. Żaryn – podkreślamy dziś, że rodzina Ulmów to jest bohaterska rodzina męczenników. Niewątpliwie mord dokonany przez niemieckiego okupanta, zamordowania rodziców sześciorga dzieci i siódmego, które miało przyjść na świat, dwóch rodzin żydowskich pokazuje jak okrutnej zbrodni się dopuszczono. Dokonano mordu na tych, którzy bronili swoich braci.

Ten czas był brutalną lekcją podyktowaną przez Niemców dla mieszkańców Markowej. Wielu mieszkańców nie dało się jednak zastraszyć. We wsi Markowa do końca wojny udało się uratować dwudziestu jeden Żydów. To jest świadectwo nieskuteczności niemieckiego okupanta – tłumaczył historyk.

Czasy II wojny światowej pokazują ogromne pokłady heroizmu, który się ujawniał w polskiej postawie. Historyk, zwrócił także uwagę na ważne wydarzenie jakie czeka Kościół. Trwa proces beatyfikacyjny rodziny Ulmów – przypomniał. Zaznaczył, że ważną rolę w posunięciu się do tak heroicznych postaw miał katolicyzm, jako system wartości. Tkwiący głęboko w sumieniu ludzkim stawał się w czasie II wojny światowej, drogą, która prowadziła do tego głębokiego heroizmu.

RIRM

drukuj