Prof. J. Szyszko o znowelizowaniu przez Sejm Prawa łowieckiego: Te propozycje idą w złym kierunku

Zakaz udziału dzieci w polowaniach to propozycja kół zbliżonych do kół lewacko-liberalnych, które z jednej strony domagają się dopuszczenia aborcji, eutanazji, a z drugiej strony żądają tego, abym wychowywał dziecko tak, jak oni chcą. Z jednej strony brak poszanowania dla życia, a z drugiej strony stawiania wyżej zwierzęcia od człowieka. Do tego dopuścić oczywiście nie wolno – podkreślał prof. Jan Szyszko, mówiąc o znowelizowaniu przez Sejm Prawa łowieckiego.

Sejm ostatecznie znowelizował Prawo łowieckie. Za zmianami opowiedziało się 221 posłów, 196 było przeciw, a 7 wstrzymało się od głosu [zobacz jak głosowali posłowie]. 

Nowela przewiduje zakaz udziału nieletnich do 18. roku życia w polowaniach, zwiększenie do 150 m odległości od zabudowań, gdzie będzie można prowadzić odstrzał oraz możliwość wyłączenia swojej ziemi z polowań. Ustawa przewiduje ponadto zwiększenie nadzoru ministra środowiska nad Polskim Związkiem Łowieckim.

Nowelizację krytykują myśliwi, którzy zorganizowali dziś przed Sejmem protest. Również były minister środowiska, prof. Jan Szyszko, mówi, że obecne zmiany w prawie łowieckim idą w złym kierunku.

– Nie wolno ingerować w to, w jaki sposób mamy wychowywać swoje dzieci, w jaki sposób gospodarzyć populacjami zwierząt w sensie prawnym. Owszem, można to robić, ale trzeba zawsze pamiętać, że prawo naturalne jest wyżej niż prawo stanowione – akcentował prof. Jan Szyszko.  

Były minister środowiska podkreślał, że leśnictwo, jak również i łowiectwo, to jest ta dziedzina, w gruncie rzeczy ekologii stosowanej, która zajmuje się gospodarowaniem zasobów przyrodniczych dla dobra tych zasobów i po to, żeby te zasoby służyły człowiekowi.

– Po to hodujemy zwierzęta, żeby można było korzystać z pokarmu, odzieży produkowanej na bazie zwierząt. Trzeba pamiętać, że to musi być robione zgodnie z etyką i wiedzą. Tę etykę i tę wiedzę pobieramy w dobrze ukształtowanej rodzinie, tradycyjnej rodzinie, jak również w szkołach, gdzie ekologia stosowana powinna być przywrócona – wskazywał były minister środowiska.

RIRM

drukuj