fot. PAP/EPA

Prof. Aouil: syryjscy uchodźcy będą chcieli wrócić do domu

Jeśli sytuacja w Syrii polepszy się, większość uchodźców będzie chciała wrócić do swoich domów – przekonuje prof. Bassam Aouil, Syryjczyk, który od ponad 20 lat mieszka w Polsce.

To właśnie Syryjczycy są narodem gnębionym wojną, choć ich odsetek wśród nielegalnych imigrantów docierających do Europy jest znikomy.

Profesor podkreśla, że powrót do domu – miejsca wychowania – jest marzeniem każdego uchodźcy, chociażby ze względu na więź emocjonalną.

– Większość Syryjczyków, którzy opuścili kraj pod presją, pod zagrożeniami, pod lękiem, innymi represjami, z pewnością będą się pakowali i jak najszybciej wracali do Syrii – stwierdza prof. Bassam Aouil.

Według profesora przyjazd do Europy to dla wielu konieczność, ze względu na m.in. pogarszające się warunki życia w krajach sąsiadujących z Syrią.

– Proszę pamiętać, że Syryjczycy jak musieli opuszczać swoje domy, to oni to robili w latach 2011 – 2012, czyli 3-4 lata temu. Oni uciekli wtedy do sąsiednich krajów – najbliższych: do Libanu, do Turcji, do Jordanii i czekali tam na to, co się wydarzy – zwraca uwagę prof. Aouil.

Przywódcy unijni poparli na czwartkowym szczycie wynegocjowany przez Komisję Europejską plan współpracy UE z Turcją, który ma pomóc zahamować napływ uchodźców. Ankara w zamian za współpracę ma otrzymać dodatkowe środki oraz przyspieszenie liberalizacji wizowej. Turcja jest głównym krajem tranzytowym dla uciekinierów z Syrii.

 

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj