fot. PAP/EPA

Prof. A. Gil: propozycje KE dot. polityki azylowej UE oderwane od życia

Reforma polityki azylowej Unii Europejskie zaproponowana przez Komisję Europejską jest oderwana od życia – ocenia  prof. Andrzej Gil z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

Zaprezentowana wczoraj propozycja zakłada wprowadzenie stałego systemu dystrybucji uchodźców, który byłby uruchamiany automatycznie w sytuacji kryzysowej.

Komisja zostawia też furtkę dla krajów niechętnych przyjmowaniu uchodźców. Będą one mogły odstąpić od udziału w relokacji na rok, ale w zamian muszą zapłacić 250 tys. euro za każdego uchodźcę, którego nie przyjmą. Zdaniem prof. Andrzeja Gila, to błędne rozwiązanie.

Jeżeli mówimy o tysiącu uchodźców, których Polska by nie przyjęła, to mówimy tutaj o ogromnej kwocie idącej w miliony euro kary nie wiadomo za co dlatego, że pamiętajmy o tym, że Komisja Europejska nie jest takim ,,nadrządem”. Komisja Europejska jest tak naprawdę organem administracyjnym. Dlaczego państwo suwerenne miałoby ograniczać swoją suwerenność i przyjmować kogoś, kto nie chce tutaj przyjechać. Przecież powszechnie wiadomo, że Polska nie jest państwem, które jest państwem docelowym. Dlaczego mielibyśmy być karani my jako obywatele? Dlatego, że to są nasze podatki. Pamiętajmy, że rząd nie tworzy pieniędzy. Rząd obrana naszymi pieniędzmi. Jest to ta decyzja, która może budzić zdziwienie i politowanie, gdyby nie to, że wydała ją Komisja Europejska – mówi prof. Andrzej Gil.

Rzecznik rządu Rafał Bochenek powiedział, że problem uchodźców powinien być rozwiązywany przede wszystkim poza granicami Unii Europejskiej. Ocenił, że narzucanie kwot uchodźców prowadzi do ograniczania suwerenności państw członkowskich UE.

Sprzeciw wyrazili też m.in.  ministrowie spraw zagranicznych Grupy Wyszehradzkiej.

 


RIRM

drukuj