fot. PAP/EPA

Próba zahamowania fali migracji

Konkluzje szczytu UE są pozytywne, chociaż nie zamykają problemu migracji – mówi europoseł PiS-u Karol Karski.

UE i Turcja uzgodniły w Brukseli, że będą pracować nad nowym planem, aby zahamować falę migracji.

Przywódcy unijni zgodzili się pracować na bazie propozycji przedstawionych przez Turcję, a szczegółowe rozwiązania mają zostać wypracowane przed szczytem w przyszłym tygodniu.

Turecki plan zakłada m.in. odsyłanie wszystkich osób przeprawiających się nielegalnie z Turcji na greckie wyspy, przyśpieszenie liberalizacji wizowej dla obywateli Turcji oraz wypłatę pieniędzy na pomoc uchodźcom z Turcji.

Europoseł Karol Karski zwraca uwagę na pewien zwrot w podejściu Turcji do kwestii migracji.

– Zmiana stanowiska Turcji w tym zakresie, która nie była zainteresowana zatrzymywaniem tych uchodźców, to pewne działanie przełomowe. Teraz to zainteresowanie zostało wybudzone 3 mld euro wraz z deklaracją nieodległego zniesienia wiz dla obywateli tureckich do Unii Europejskiej. Trzeba jednak pamiętać, że szlak turecki to nie jest jedyny szlak przemieszczania się migrantów. Ten zostanie zamknięty, ale będą się otwierały nowe – mówi europoseł Karol Karski.

Zdaniem szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska plany UE i Turcji mogą przynieść przełom w walce z kryzysem migracyjnym.

W ocenie polskiej premier Beaty Szydło uzgodnienia szczytu, jeśli będą konsekwentnie realizowane, mogą okazać się dużym krokiem w kierunku rozwiązania problemu migracyjnego w Europie.

RIRM

drukuj