fot. PAP/Radek Pietruszka

Prezydent Warszawy próbuje uniknąć przesłuchania ws. reprywatyzacji  

Wszystko wskazuje na to, że prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz nie stawi się przed komisją weryfikacyjną ds. warszawskiej reprywatyzacji. Ratusz poinformował, że Hanna Gronkiewicz-Waltz podtrzymuje stanowisko w sprawie komisji.

Wcześniej prezydent Warszawy mówiła, że komisja jest niekonstytucyjna i nie przyjedzie na jej posiedzenie.

Prezydent Warszawy zostanie wezwana na pierwszą rozprawę. Tak zdecydowała komisja na pierwszym merytorycznym spotkaniu.

Dr Sławomir Koroluk, adwokat, podkreślił, że warszawscy urzędnicy powinni na początku pomóc komisji nakreślić cały problem. Zaznaczył, że prezydent stolicy zgodnie z prawem jest zobowiązana do stawienia się przed komisją.

– To nie jest w końcu prywatna sprawa, tylko to jest sprawa państwowa, publiczna. Państwo dysponuje przymusem. Wyrazem tego przymusu w postępowaniach karnych jest możliwość nakładania grzywien, a nawet przymusowego doprowadzania. Natomiast to, że ktoś nie chce pójść do jakiegoś organu, do sądu zeznawać, bo ma dyskomfort, bo to nie leży w jego interesie, jest bardzo częste, ale oczywiście to nie jest żaden argument. Trzeba powiedzieć, że każdy świadek, gdy będzie przesłuchiwany przez komisję, w każdym postępowaniu ma prawo nie odpowiadać na takie pytania, na których odpowiedź mogłaby narazić daną osobę na odpowiedzialność karną – wyjaśnił dr Sławomir Koroluk.     

Pierwsze rozprawy komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji wyznaczono na 27, 28 i 29 czerwca. Komisja w pierwszej kolejności będzie badać decyzje reprywatyzacyjne nieruchomości przy ul. Twardej 8 i 10.

RIRM

drukuj