fot. flickr.com

Prezydent Rosji gratuluje Dudzie. Ekspert: wykonał tylko obowiązek

Prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin pogratulował Andrzejowi Dudzie wyboru na prezydenta Polski – poinformowała służba prasowa Kremla. Prezydent Rosji życzył Dudzie „sukcesów w działalności państwowej”. 

Marcin Przydacz, prezes Fundacji Dyplomacja i Polityka, podkreśla, że Władimir Putin wykonał tylko to, co do niego należy. Większą uwagę zwracają jednak komentarze zamieszczone w Zachodnich mediach.

– W świecie dyplomacji przyjmuje się, że każdemu zwycięzcy należy się szacunek, należą się gratulacje. Władimir Putin spełnia ten obowiązek. Nie należy specjalnie ekscytować się tego typu gratulacjami, ani też uważać tego za jakieś odstępstwo od normy. Prawdopodobnie dziś i jutro będą spływały gratulacje od przywódców państw. Niestety tzw. opiniotwórcze media Zachodnie nie widzą tego tak samo. Zdominowane przez lewicowych publicystów, widzą pewnego rodzaju zagrożenie w osobie Andrzeja Dudy. Ich obraz jest oczywiście zafałszowany przez cały szereg relacji, chociażby z polskimi przedstawicielami mediów – ocenia Marcin Przydacz.

Niemiecka telewizja publiczna ARD podkreśliła, że Komorowski przegrał, ponieważ popełnił wiele błędów, był mało dynamiczny i zadufany w sobie. Andrzeja Dudę nazywa natomiast politykiem ultrakatolickim. „Die Welt” pisze o zagrożeniu „orbanizacją” Polski. Prawie wszystkie niemieckie media podkreślają, że relacje Berlina z Warszawą mogą stać się bardziej zdystansowane.

Brytyjskie media zwycięstwo dotychczas mało znanego Dudy nazywają „niespodzianką” i jego wielkim sukcesem.

Z kolei amerykański „New York Times” wskazuje, że Polacy oczekując zmiany, wybrali fotogenicznego, prawicowego kandydata. „Wall Strett Jurnal” zaznacza natomiast, że wobec Rosji Duda będzie najprawdopodobniej bardziej stanowczy niż Komorowski i do takiej samej postawy będzie namawiał Zachód.

RIRM

drukuj