fot. PAP/Leszek Szymański

Prezydent, premier oraz szefowa MRPiPS spotkali się w Sejmie z protestującymi rodzicami osób niepełnosprawnych

Zostały spisane postulaty protestujących w Sejmie rodziców osób niepełnosprawnych. Będą one przedmiotem prac Kancelarii Prezydenta RP. Prezydent spotkał się dziś z protestującymi osobiście. Do Sejmu przyjechali również: premier i minister rodziny. Mateusz Morawiecki zapowiedział utworzenie specjalnego funduszu solidarnościowego.

Ci, którzy mają niepełnoletnie dzieci dostają 500 plus. Ale tę bardzo znaczącą pomoc tracą w momencie, kiedy dziecko kończy 18 lat. Tak jest też z dziećmi niepełnosprawnymi i niesamodzielnymi. Wymagają one dalszej opieki. Dlatego ich rodzice postulują wypłatę 500 złotych jako dodatku rehabilitacyjnego. M.in. ten postulat usłyszał dziś osobiście prezydent.

– Jak słucham państwa, to mi się wydaje, że to nie są jakieś oczekiwania z sufitu. One są do zrealizowania – zaznaczył Andrzej Duda.

Postulaty, jakie zgłaszamy nie są zbyt wygórowane – mówili protestujący.

– Zrównanie renty socjalnej z najniższą rentą ZUS z tytułu całkowitej niezdolności do pracy oraz stopniowe podwyższanie tej kwoty do równowartości minimum socjalnego obliczonego dla gospodarstwa domowego z osobą niepełnosprawną – wskazała Iwona Hartwich, liderka protestu.

Ale lista spraw do rozwiązania jest o wiele dłuższa – dodała Anna Rzepka.

– Wskazałyśmy na problem ubezwłasnowolnienia osób niepełnosprawnych. O wprowadzeniu z powrotem nauczania indywidualnego do szkół, ponieważ we wrześniu ministerstwo edukacji zdecydowało, żeby dzieci były nauczane w domach – mówiła Anna Rzepka.

Rodzice dzieci niepełnosprawnych muszą co dwa lata stawiać się z dzieckiem na komisję orzekającą o niepełnosprawności. Kiedy wiadomo, że dziecko nie ma szans na stanie się osobą pełnosprawną.

– Dajmy na to, zabierają teraz dzieciom stopień znaczny, zamieniają umiarkowany, za trochę dadzą lekki i będzie dziecko zdrowe. Tylko nie wiem, może na studia pójdzie. To jest śmieszne, co się dzieje – podkreśliła Roma Nowak.

Prezydent zapowiedział, że zajmie się zgłaszanymi postulatami i przygotuje odpowiednią ustawę. Postulaty mają być szybko przeanalizowane – zapowiedział minister w Kancelarii Prezydenta RP Wojciech Kolarski.

– W imieniu pana prezydenta spotkałem się z osobami protestującymi w Sejmie. Zostały spisane postulaty w dwóch egzemplarzach i z tymi postulatami udaję się teraz do Kancelarii Prezydenta Rzeczpospolitej. Te postulaty będą teraz przedmiotem prac w kancelarii – powiedział Wojciech Kolarski.

Z protestującymi spotkał się także premier Mateusz Morawiecki i przyniósł gotowe propozycje niektórych rozwiązań

– Zaproponujemy z najbliższym czasie specjalną daninę solidarnościową, żeby najbardziej zamożni ludzie, najlepiej zarabiający mogli w niewielkim stopniu zostać opodatkowani po to, żeby łożyć na tych najbardziej potrzebujących – zapowiedział szef polskiego rządu.

Premier planuje uregulowanie tej kwestii na poziomie konstytucji.

– Zaproponujemy na pewno opozycji wpisanie do konstytucji zmian, które będą zmianami w kierunku państwa solidarnościowego – wskazał Mateusz Morawiecki.

Protestujący zapewniali, że w czasie pobytu w Sejmie nic im nie trzeba. Mimo to Andrzej Duda podjął decyzję o udostępnieniu prezydenckiego gabinetu w Sejmie do czasu, kiedy protestujący tam pozostaną.

TV Trwam News/RIRM

drukuj