fot. flickr.com

Prezydent powoła zespół, który ma pomóc frankowiczom

Prezydent Andrzej Duda powoła zespół roboczy, który przygotuje ustawowe rozwiązania mające na celu wsparcie tzw. frankowiczów. O sprawie informuje portal rp.pl.

Prezydent spotkał się dziś z przedstawicielami stowarzyszenia „Stop Bankowemu Bezprawiu”, do którego należą osoby, które zaciągnęły zobowiązania m.in. w szwajcarskiej walucie.

Frankowicze do tej pory nie doczekali się pomocy ze strony rządu PO-PSL.

Poseł Henryk Kowalczyk z Prawa i Sprawiedliwości przypomina, że Platforma Obywatelska zablokowała własną ustawę w tej sprawie. Dodaje, że prezydent realizuje swoje deklaracje wyborcze.

– Złożył ustawę obniżającą wiek emerytalny. Zapowiada złożenie ustawy podnoszącej kwotę wolną od podatku. Mówił o tym, że nie złoży ustawy, tylko skonsultuje się z zainteresowanymi w sprawie kredytów frankowych i to zamierza robić. To nie jest żadna gra pod publiczkę, tylko konsekwentna realizacja swoich zapowiedzi – podkreśla poseł Henryk Kowalczyk.

Dziś Sejm zajmie się natomiast poprawkami Senatu do ustawy o wsparciu kredytobiorców. W myśl rozwiązań pomoc do 1,5 tys. zł – maksymalnie przez 18 miesięcy – otrzymywać mają kredytobiorcy znajdujący się w tarapatach finansowych.

Poseł Wiesław Janczyk z Prawa i Sprawiedliwości mówi, że w Polsce potrzeba jest zmiana prawa bankowego na wzór amerykański.

– Kredytobiorca, podpisując pierwotną umowę kredytową – tą pierwszą, którą każdy z tych, którym teraz na mocy tej ustawy, będzie można pomagać – uzyskiwałby taką klauzulę w której może zawiesić spłatę swoich zobowiązań na określony czas bez żadnej dodatkowej decyzji. Ewentualnie uzyskiwałby premię w postaci niższego oprocentowania, albo nawet zwrotu pewnej kwoty w wypadku gdyby terminowo – przez cały okres kredytowania – realizował swoje zobowiązanie. Takiej zmiany prawa bankowego oczekujemy i taką zmianę trzeba pilnie wprowadzić – zwraca uwagę poseł Wiesław Janczyk.

W sobotę w Warszawie odbędzie się trzecia ogólnopolska manifestacja frankowiczów.

RIRM

drukuj