fot. flickr.com

Prezydent podpisał ustawę podnoszącą nakłady na obronność

Prezydent, Bronisław Komorowski podpisał dziś ustawę podnoszącą nakłady na obronność do co najmniej 2 proc. PKB od 2016 r Podkreślił, że jest to przykład dla sojuszników i odpowiedź na działania Rosji.

Prezydent zaznaczył, że dzięki powiązaniu wydatków obronnych z PKB udało się sfinansować ambitne programy modernizacyjne, jak np. zakup samolotów F-16. Jego zdaniem, był to także dobry przykład dla innych krajów. Przypomniał, że jeszcze przed kilku laty zachodnie kraje NATO deklarowały zmniejszenie wydatków na wojsko.

Bronisław Komorowski powiedział też, że w odpowiedzi na działania Rosji NATO musi wysyłać sygnały, że odpowiedzią sojuszu nie będzie bezradność, lecz mądre wydawanie pieniędzy na obronność.

Poseł PiS-u Michał Jach z sejmowej Komisji Obrony Narodowej stwierdza, że podpisana ustawa to typowy przykład propagandy przedwyborczej.

– To, co robi prezydent Komorowski, jego urzędnicy, w tym minister Koziej i minister obrony narodowej, jest nieuczciwe. Przez czas rządów PO nie wydano ponad 11 mld złotych, które należały się siłom zbrojnym zgodnie z dotychczas obowiązującą ustawą. Co z tego, że będzie zapis w tej ustawie, ze ma być 2 proc., a było 1,95 proc., kiedy to wszystko zależy od woli politycznej – powiedział poseł Michał Jach.

Poseł przypomniał też, że prezydent Bronisław Komorowski w 2013 r. podpisał specjalną ustawę, która zmniejszała wydatki na zbrojenia.

Obecne podniesienie nakładów, zwiększy wydatki na obronność o 800 mln zł. To niewiele w porównaniu z jedenastoma mld, które w czasach rządu PO-PSL obronność mogła otrzymać.

RIRM

drukuj