fot. flickr.com

Prezydent ogłosi dziś swoją decyzję w sprawie noweli o Sądzie Najwyższym

Prezydent Andrzej Duda ogłosi dziś swoją decyzję w sprawie nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym. Mija konstytucyjny termin dwudziestu-jeden dni.

Wszystko w rękach prezydenta. To od Andrzeja Dudy zależy co dalej z nowelizacją ustawy o Sądzie Najwyższym. Prawo i Sprawiedliwość wycofało się ze wcześniejszych ustaleń. A to oznacza, że Pierwszym Prezesem Sądu Najwyższego ma pozostać Małgorzata Gersdorf. Chyba, że inaczej zdecyduje prezydent.

– Dwa razy już w naszej historii po 1989 roku dokonywano modyfikacji wieku przejścia w stan spoczynku i dwa razy Trybunał Konstytucyjny, najpierw w 1998, a później w 2013 orzekał o zgodności tego typu rozwiązań z konstytucją – mówił Marcin Warchoł, wiceminister sprawiedliwości.

Ale PiS, choć nie chciał, musiał pogodzić się z porażką.

– Wizerunkowo na pewno się to na PiS-ie odbije – podkreślił poseł Kukiz’15 Tomasz Rzymkowski.

Kolejną nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym PiS argumentował realizacją orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości UE. Tyle tylko, że większość parlamentarna liczyła na wycofanie skargi Komisji Europejskiej. A to oznaczałoby, że nikt nie czekał na końcowe rozstrzygnięcie.

– Te zmiany, które przeprowadziliśmy są postrzegane w KE, tak jak to zresztą rzecznik całej Komisji przekazała – bardzo dobrze, bardzo pozytywnie – podkreślał premier Mateusz Morawiecki.

Te argumenty nie muszą jednak przekonać prezydenta. Andrzej Duda – pytany o to, czy podpisze nowelizację – odpowiedział wymijająco.

– W przewidzianym do tego konstytucyjnym terminie – powiedział prezydent RP.

I dziś ten termin mija. Dokładnie 21 dni.

TV Trwam News/RIRM

drukuj