fot. Mateusz Marek/Nasz Dziennik

Prezydent może ratyfikować dziś tzw. konwencję o przemocy

Prezydent najprawdopodobniej dziś ratyfikuje kontrowersyjną konwencję „przemocową” Rady Europy. Bronisław Komorowski powiedział wczoraj, że „bardzo szybko” podejmie decyzje w tej sprawie.

Prezydent ocenił, że dokument jest zgodny z konstytucją i nie obawia się złych skutków użycia niedoskonałego języka pojęciowego.

Konwencja budzi w Polsce liczne kontrowersje. Eksperci wskazują przede wszystkim na jej niekonstytucyjność. Organizacje pro-life i prorodzinne alarmują, że dokument uderza w rodzinę, a także polską tradycję i religię. Prezydium Konferencji Episkopatu Polski zwracało uwagę, że konwencja wprowadza tzw. społeczną definicję płci i zakłada, że płeć można wybierać.

Postawa prezydenta wskazuje na ignorancję sprzeciwu społeczeństwa wobec niekonstytucyjnej i niebezpiecznej konwencji – stwierdziła poseł i prof. Krystyna Pawłowicz, konstytucjonalista.

– Konwencja znosi biologiczną definicję płci, a tym samym unieważnia art. 18 konstytucji, który mówi, że małżeństwo może zawrzeć tylko biologiczna kobieta i biologiczny mężczyzna. Konwencja narusza status Kościoła w Polsce, dlatego, że traktuje Kościół i nakazy naszej wiary jako stereotypy, które powinniśmy zwalczać, uznaje je za szkodliwe. Sam Kościół i dekalog traktuje jako źródło krzywdy i przemocy wobec kobiet, co jest oczywiście nieprawdą. Narusza konkordat, bo uznaje, że religię należy zwalczać jako stereotyp. Narusza godność dzieci, dlatego że prowadzi do bardzo daleko idącej demoralizacji. Niszczy rodzinę, dlatego że narusza prawa rodziców do wychowania swoich dzieci. Wszystko no to wskazuje, że pan prezydent nawet nie czytał tej konwencji i powtarza to, co mu mówi lewackie środowisko z dawnego Ruchu Palikota – powiedziała prof. Krystyna Pawłowicz.

Konwencja Rady Europy została uchwalona w 2011 r. w Stambule. Ma ona chronić kobiety przed wszelkimi formami przemocy oraz dyskryminacji. Polska podpisała ją w grudniu 2012 r. W kwietniu ubiegłego roku rząd podjął uchwałę ws. przedłożenia jej do ratyfikacji i przyjął projekt odpowiedniej ustawy. Sejm uchwalił ją w lutym, a prezydent podpisał 14 marca.

Konwencję podpisało 37 z 47 państw Rady Europy, w tym 23 należących do Unii Europejskiej. Ratyfikowało ją 16 krajów, w tym 9 członków UE.

RIRM

drukuj