Prezydent ma podpisać ustawę o urlopie rodzicielskim

Prezydent Bronisław Komorowski ma dziś podpisać ustawę wprowadzającą roczny, płatny urlop po urodzeniu dziecka. Ustawa ma wejść w życie 17 czerwca; dłuższe urlopy przysługiwać będą rodzicom wszystkich dzieci urodzonych w tym roku.

Trafi ona jednak wkrótce do Trybunału Konstytucyjnego. Złożenie wniosku zapowiedziała poseł prof. Józefa Hrynkiewicz. Powód – ustawa dyskryminuje pewne grupy kobiet.

Jak mówi poseł z sejmowej komisji polityki społecznej, ustawa jest tylko częściowo dobra. Prawo do świadczeń rodzicielskich będą miały osoby, które opłacają składkę na ubezpieczenie chorobowe. Nie jest ono jednak obowiązkowe dla przedsiębiorców i osób pracujących na umowę zlecenie.

Takich matek jest według mojej oceny około 1/3 .Tymczasem świadczenie rodzinne, to świadczenie związane z macierzyństwem, jest świadczeniem typowym z zakresu polityki ludnościowej państwa i powinno być ono finansowane przede wszystkim z budżetu państwa a nie ze składki na ubezpieczenie społeczne. Jeżeli przyjmiemy, że macierzyństwo, urodzenie dziecka, poród jest chorobą to można te świadczenia rzeczywiście finansować z ubezpieczenia chorobowego – zaznacza poseł prof. Józefa Hrynkiewicz.   

Jeżeli przyjmiemy, że to nie jest choroba a coś normalnego i pożądanego; a także rozwój ludnościowy ważny dla państwa, to urlop powinien być finansowany z budżetu państwa – zaznacza poseł.

Jeżeli pan prezydent u którego byłam na rozmowie w tej sprawie, powiedział mimo moich uwag, że podpisze to rozwiązanie ustawowe. To niestety trzeba je zaskarżyć do Trybunału Konstytucyjnego wskazując, że każda matka bez względu na to czy jest ubezpieczona, czy nie jest; pracuje na umowę o pracę, czy na umowę o dzieło, powinna otrzymać takie świadczenie –zwracała poseł Hrynkiewicz. 

Wprowadzenie ustawy jest pokłosiem protestu matek I kwartału. Rząd uległ pod ich zadaniami. Spowodowało to także protesty rodziców dzieci z 2012 r. Domagają się oni prawa do wykorzystania dodatkowego urlopu w wymiarze nie większym niż 26 tygodni, jednak tylko do czasu ukończenia przez dziecko pierwszego roku życia. Propozycje tzw. matek gorszego roku nie zostały jednak wprowadzone do ustawy.

RIRM

drukuj