fot. premier.pl

Prezydent Duda chce trwałych zmian w wymiarze sprawiedliwości

W pierwszym wywiadzie, po przedstawieniu projektów ustaw o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz Sądzie Najwyższym, prezydent Andrzej Duda zaznacza, że przedstawił propozycje głębokich zmian, jednak w niektórych punktach jest mniej radykalny niż autorzy ustaw, które zawetował. Polacy chcą dobrej zmiany, nie dobrej rewolucji – mówi prezydent Duda w rozmowie z „Dziennikiem Gazeta Prawna”.

Prezydent akcentuje również, że nie ma zamiaru blokować reform. Dodał, że w programie PiS nie ma punktu o wygaszeniu całego Sądu Najwyższego i wyborze wszystkich 15 członków Krajowej Rady Sądownictwa głosami samego klubu PiS.

Zapewnia, że nie zapomina, skąd się wywodzi, ale „chce zmian, które okażą się trwałe i będą przyjęte”.

Politolog dr Jacek Sokołowski wskazuje, że w obozie dobrej zmiany rysuje się rozdźwięk pomiędzy grupą polityków, którą można nazwać radykalną oraz grupą, którą można określić mianem modernizatorów.

Zaznaczył, że przytoczony wywiad można potraktować jako swoisty manifest tej drugiej grupy.

– Przesłanie jest tutaj jasne. Obóz modernizatorów nie deklaruje zasadniczo innych celów niż cały obóz dobrej zmiany miał od początku, czyli pewnej przebudowy instytucjonalnej Polski, natomiast różni się zasadniczo, co do metod tej przebudowy i do celów szczegółowych. To nie jest rozłam, natomiast to jest wyraźnie sformułowana różnica zdań. Widzimy, na czym ta różnica w łonie obozu dobrej zmiany polega. Teraz przed Jarosławem Kaczyńskim (bo to on tak naprawdę jest przywódcą tego obozu) są dwie drogi – albo uda mu się pod jednym dachem radykałów i modernizatorów doprowadzić do tego, że obie strony będą w stanie znaleźć wspólny mianownik, albo też nie uda mu się tego zrobić. Wówczas rzeczywiście perspektywa rozłamu stanie się realna – tłumaczy Jacek Sokołowski.

Politolog ocenia, że prezes PiS Jarosław Kaczyński będzie dążył do tego, by nie dopuścić do pęknięcia w obozie dobrej zmiany i przyjęcia ustaw reformujących sądownictwo mniej więcej w takiej formie, jaką nadał im prezydent.

Przypomnijmy, że prezydent Andrzej Duda swoje propozycje ustaw dot. KRS i SN zaprezentował w poniedziałek. Wczoraj trafiły do Sejmu.

RIRM

drukuj